Inwestorzy teraz, kolego, rozliczają samych siebie, cashując swoje inwestycje bardziej lub mniej udane. Rozliczenie prof. Garsteckiego zostawmy na koniec, tj. na moment dowiezienia PCR ONE do końca. Jak nie wierzysz, że dowiozą to sprzedajesz. Wieszanie psów na spółce w tym momencie to absurd!. Rozstrzygnięcie dopiero przed nami, choć patrząc na kurs niektórzy chyba myślą, że już po ptakach.
Widać że mamy dziś wysyp niedowiarków, którzy sypią hurtowo akcjami. Jest to ich wotum nieufności w stosunku do spółki. Ja się nawet nie dziwię, że część inwestorów przedwcześnie zamyka pozycje.
Dziwię się tylko, że robią to też poważni wydawać by się mogło inwestorzy. Niektórzy nawet na swoich stronach www (poświęconym nomen omen inwestowaniu długoterminowemu) demonstracyjnie zawieszają obserwacje spółki, co tylko pogłębia strach i wyprzedaż wystraszonych inwestorów. Mamy panikę, zamiast spokojnego czekania na faktyczne rozstrzygnięcie.