ludzie byli napaleni w dużej części przez sposób komunikacji ze strony spółki i to jest mój największy zarzut do zarządu, przez co część inwesorów czuje się przy kolejnych opóźnieniach jak te powoli gotowane żaby i jest zwyczajnie wku....na =)
Komunikacja w tak skomplikowanych tematach to podstawa. Ja daje im jeszcze kredyt zaufania i trzymam cały pakiet, choć ten 1q uażam niekoniecnie za realistyczny scenariusz, ale oni przyjęli taki styl, juz za chwilę, za momencik. Inwestorzy potrafia czekać latami, jak się to solidnie komunikuje. Ale domyslamy się wszyscy z czego to wynika, zreszta jest to powszechna taktyka niestety.
Niech robią swoje, bo od tego zależy odpwiednia wycena projektów, dobrze jednak jakby to komunikowali bardziej realistycznie skoro już mają ładne zaplecze finansowe i dodatkowy bufor w postaci EBI. Kto wie, może fakycznie PCR one i Bacteromic zbiegną się w czasie. Ale to by były jaja i kokosy =)