Są franczyzy w handlu miękkie i są twarde.
I nie ma tu "zwykłych" standardów. W handlu zwykle (!) franczyza polega na związaniu sklepu z hurtownią. Napisałem, że nie wiem ile dziegciu oferuje w beczce miodu PiP. Ale co oferuje Bomi? Moim zdaniem mało. Rankor2 zwraca uwagę, że Cierpisz może liczyć na całkowity upadek Bomi - dla mnie to ma sens. Duży sens. Ale jaki sens ma ten sens dla drobnicy Bomi? Jeśli Cierpisz liczy, że wkrótce będzie na swoim bez franczyzy....
Szkoda, że nie widziałem franczyzy w McD (coś niecoś wiem, bo rozmawiałem z kontrolerem jakości ze strony McD) - zawsze to porcja wiedzy. Franczyza w McD to jednak format zaakceptowany przez konsumentów, uznana marka i REKLAMA TELEWIZYJNA w głównych kanałach na najwyższym poziomie.