http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,12488305,Rast__szybka_reaktywacja__Nowe_otwarcie.html
"Na takiej samej zasadzie działalność mają wznowić sklepy Rast w Olsztynie. Supermarkety zamierza reaktywować jeden z olsztyńskich przedsiębiorców. - Planujemy otwarcie większości sklepów działających wcześniej w Olsztynie - zapowiada Janusz Dudziec, przedstawiciel przedsiębiorcy."
"Dudziec jest dobrej myśli. - Trudno jednak teraz podać dokładny termin otwarcia WSZYSTKICH sklepów, bo trzeba także załatwić sprawy związane chociażby z uzyskaniem koncesji na sprzedaż alkoholu czy zdobyć odpowiednie zezwolenia z sanepidu. To powinna być kwestia kilku najbliższych tygodni"
No właśnie podjęcie franczyzy zależy od franczyzobiorcy, więc szansa dla Bomi się zmniejsza. Dlaczego rycerz na białym koniu, którego przedstawicielem jest p. Dudziec nie wziął tego sklepu pod franczyzę z Bomi? Czyżby te info o przejęciu większości było prostą ściemą? Na razie pod franczyzą Bomi pracują dwa sklepy w Olsztynie. Pod innymi markami też dwa. Raczej to skromny wynik.
Z tego co pamiętam, to te dwie lokalizacje są w budynkach, których właścicielem jest Bomi, więc siłą rzeczy tylko franczyzobiorca Bomi mógł się tam zainstalować.
W Olsztynie były dwa Rasty z pierwszej piątki wszystkich sklepów Bomi. Oby to były te dwie lokalizacje, a nie CH Alfa, które na pewno pod Bomi nie będą pracować.
Handel zmienił się w tym, że dyskonty dokonały ekspansji. Do tego dyskonty wprowadziły artykuły premium. Robienie zakupów u Lidla nie peszy, a i Biedronka się nieco przebrandowiła, więc wizyta u niej przestała być obciachem. Rozrosła się sieć hipermarketów, a te zawsze miały półkę premium. Bomi nie mogło się zdecydować, czy być delikatesami, czy osiedlowym supermarketem. Taki supermarkt, bez wsparcia swojego centrum hurtowego, w starciu z Carrefour Express czy mini Tesco nie mają szans.
Pogłoski o śmierci Carrefour są cokolwiek przedwczesne.
http://www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/carrefour-planuje-2-tys-sklepow-franczyzowych-w-polsce,75535.html
Co się MOŻE ( na razie wiemy, że sklepy te miały wysokie obroty, natomiast nic nie wiemy o ich rentowności) utrzymać, to 5 delikatesów w 3-mieście i 2 Rasty w Olsztynie, 1 - 2 lokalizacje Bomi w Wawie. Dobra niech będzie 3 lokalizacje w Wawie. Co do pozostałych Rastów w Olsztynie to przykład Żelaznej pokazuje czego należy się spodziewać - bywają chętni na lokum, ale nie na markę Bomi.