Po pierwsze - to jest forum...
Po drugie - ja się nie denerwuję, ale to ty mi to niby zdenerwowanie przypisujesz...
Po trzecie - nie jestem zenkiem
Po czwarte - pisałem bezemocjonalnie, a ty odebrałeś to emocjonalnie.
Po piąte - moje argumenty nie muszą do ciebie docierać, nie oczekuje tego. Są twoje i jako takie przyjmuję do wiadomości i tylko z nimi polemizuję. I tak też traktuje twoje argumenty.
Bomi to moje chwilowe hobby przy okazji sledzenia innych spółek. Coś w rodzaju grupy kontrolnej, jak w badaniach socjologicznych psycholicznych czy pedagogicznych.
Dla ciebie może kosztowne hobby. Dla mnie niekosztowne. Raczej przeciwnie - dzięki zdobywanej wiedzy i doświadczeniu - zarabiam wiecej i częściej...
Ale mam inne hobby i spełniam sie w nich.
Zarabiam na innych spółkach i kilka obserwuję - równie uważnie jak bomi.
Ale nie mam potrzeby ich ujawniać...