Czytam co piszecie i każdy uważa, że ma rację - czyli wychodzi na to, że nikt z piszących jej nie ma, lub stoi ona po środku tak jak kurs i tam stał będzie.
Mam wrażenie, że większość pozytywnie nastawionych czeka na zysk z inwestycji w akcje tej spółki, zachwalając ile się da - a to jaki to dobry rok, ile to nie zarobią i jakie mają świetlane perspektywy - piszą to na okrągło i upychają akcje, być może ze stratą....
Mam pytanie do posiadających akcje: przekonajcie mnie, żebym kupił tą spółkę - właśnie nie akcje tylko działającą spółkę-przedsiębiorstwo. Zamieńcie się w biznesmenów i nie starajcie się opchnąć akcji tylko całe przedsiębiorstwo - mam je kupić bo ten rok będzie rekordowy jeśli chodzi o przychody? Bo mają kilka zleceń od instytucji państwowych i marne zlecenia z Azji? Powiem wam jedno: nikt tej spółki nie chciałby kupić bo wyniki w przyszłości nie są pewne a historia dotychczasowych wyników jest jak kolejka górska. Gdyby rok do roku pokazywała coraz lepsze wyniki, była zdrowa pod względem zadłużenia to byśmy mogli zacząć rozmawiać o kupnie przedsiębiorstwa, a tak to czekamy na udowodnienie na co spółkę stać - i nie chodzi o ten rok... Oczywiście jest szansa na zarobek z handlu akcjami tej spółki ale nie o to przecież chodzi "dużemu popytowi"....
Więc proszę o argumenty na zakup całego przedsiębiorstwa-spółki a nie akcji...