Fajny ping pong z tymi wskaźnikami - tak się nie da rzeczowo, konstruktywnie rozmawiać.
Prowadzą działania promocyjne - poczytaj, porozmawiaj. Wg mnie można robić więcej, ale ograniczeniem jest budżet, a obecnie brak gotówki.
Patrz, a ja myślałem, że problem z płynnością to jest wtedy, jak nie jesteś w stanie regulować zobowiązań, a jednocześnie klient Ci nie płaci. Niska rentowność musiałaby długo trwać, a straty z działalności operacyjnej zeżreć cały kapitał własny, aby doprowadzić do upadłości. Tu jak na razie się na to nie zanosi. Niska obecna płynność i zadłużenie wynika głównie z:
- długich cykli produkcyjnych - konwersji gotówkowej (cykl rotacji w dniach: zobowiązania - zapasy - należności), szczególnie przy dużych projektach - im większy projekt, tym więcej gotówki potrzeba na jego finansowanie,
- straty z Network oraz inwestycji w Network w 2012 r.,
- zwiększenia zapasów w 2012 r (Quazar i inne projekty/produkty).
Przeanalizuj bilans i przepływy.
Żegnam :-)