To ja też wskaźnika nie podam, bo to był twój niby argument i jest kwita:-)))
Rożne usługi czy produkty różnie się reklamuje i nie wiem dlaczego ty z jakimiś grami wyskakujesz. Własną ofertę się reklamuje tak aby trafiać do maksymalnie dużej ilości potencjalnych klientów. A tych na Śląsku, w Polsce i na całym świecie jest bardzo dużo. Ta twoja wypowiedź o marketingu jest bez sensu.
"Co ma rentowność do płynności i możliwości obsługi zadłużenia?" ano to, że jak rentowność kontraktów jest dodatnia i pozostałe koszta operacyjne spółki, obsługa zadłużenia, itd itp są od niej mniejsze, to spółka wychodzi na plusik i ma pieniądze na inwestycje, może się pod to nawet zlewarować, itd. A jak rentowność jest ujemna, lub zbyt niska aby pokryć koszta operacyjne to wtedy jest z nosem pod wodą, narasta zadłużenie, dochodzi do utraty płynności itd itp. I po jakimś czasie można liczyć i czekać na cud. A cudów nie ma:-(