Forum Ogólne

brak konsekwencji

Zgłoś do moderatora
O czym świadczy stwierdzenie: „Faktyczne niewykonywanie działalności gospodarczej w czasie oczekiwania na kolejne zamówienie lub w czasie ich poszukiwania, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego”?
Pierwsza część tego zdania wyraźnie wskazuje, że skrzywdzony przedsiębiorca faktycznie nie wykonywał działalności gospodarczej w okresach zgłaszanych przerw.

To ciekawe, że w podobnej sprawie ten sam Sąd, pod przewodnictwem tego samego sędziego, w wyroku z 06.09.2000 (SN II UKN 692/99 OSNP 2002/5/124), wyraził odmienną opinię i przychylił się do decyzji Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, o wyłączeniu przedsiębiorcy z ubezpieczenia społecznego z datą wsteczną, pomimo, iż zgłoszono prowadzenie działalności również w Urzędzie Skarbowym i w Oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Sąd stwierdził wówczas m. in., że „Czynności mające na celu jej przygotowanie [działalności] sprowadziły się zaś tylko do zgłoszenia do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w C. w dniu 27 lutego 1998 r. wniosku o wynajęcie lokalu użytkowego. Umowę najmu zawarła w dniu 5 maja 1998 r. W okresie objętym kontrolą prowadzona działalność nie dostarczyła, oczywiście, żadnego przychodu”.

Stwierdzono wówczas także: „Wyraźne wskazanie na fakt i czas prowadzenia działalności gospodarczej rozumiane jest w judykaturze w ten sposób, że do powstania stosunku ubezpieczenia nie dochodzi bez rzeczywistego podjęcia prowadzenia działalności określonej w tym wpisie”.

Sąd stwierdził tu też w uzasadnieniu, że „u podstawy rozstrzygnięcia leży przyznany przez Józefę S. fakt nieprowadzenia przez nią w okresie objętym decyzją Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych działalności gospodarczej”.

Dalej, uzasadniając swą decyzję, Sąd Najwyższy stwierdził także.: „Wpis do ewidencji działalności gospodarczej nie jest też wystarczającą przesłanką dla przyjęcia faktu prowadzenia działalności, ani - w konsekwencji - dla powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego”. […] „Zarówno wpis, jak i jego wykreślenie nie mają znaczenia prawnego dla bytu przedsiębiorcy, gdyż jego istnienie zależy od prowadzenia działalności gospodarczej”.

Stwierdzono tu więc, że o objęciu ubezpieczeniem społecznym, nie decyduje sam wpis do ewidencji, a nawet zgłoszenie działalności w Urzędzie Skarbowym i w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, lecz stan faktyczny, a więc to, czy rzeczywiście prowadzona była działalność gospodarcza. Ciekawe, czy gdyby w tym drugim przypadku przedsiębiorca twierdził, że myślał o działalności, że czekał na zlecenia, czy sąd uznałby to za dowód w sprawie?

Poza tym, czy to, że ktoś, kto np. wyrejestrował działalność z ewidencji, myśli o jakiejś działalności w przyszłości, dowodzi, że nadal prowadzi działalność gospodarczą? Co wtedy, gdy ktoś taki, po jakimś czasie otrzyma konkretne zamówienie i wznowi działalność? Czy jakiś sąd może stwierdzić, że ktoś taki powinien teraz opłacić składki za okres wyrejestrowania z ewidencji, gdyż w tym okresie oczekiwał na zlecenie, a więc tak naprawdę nie zaprzestał prowadzenia działalności?

Czy SN zwolniony jest od logicznego myślenia?