REKLAMA

Żywność jest coraz droższa i nie ma szans na spadek cen

2009-05-19 07:00
publikacja
2009-05-19 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Jeśli złoty się nie umocni w kolejnych miesiącach, nie ma co liczyć na niższe ceny żywności - pisze "Gazeta Prawna". Według dziennika, import jest zbyt drogi, by niwelować efekt mniejszej podaży.

"Gazeta Prawna" wylicza, że od stycznia żywność podrożała o ponad 5 procent. Najbardziej zdrożały warzywa, cukier - z powodu niskich zbiorów buraków i wieprzowina. Ta ostatnia podrożała z powodu załamania produkcji. Eksperci wyjaśniają, że z powodu osłabienia złotego, import mięsa wieprzowego jest nieopłacalny.

Analitycy i producenci żywności uważają, że obecne ceny ustabilizują się. Szacowany wzrost cen na koniec 2009 roku to, według "Gazety Prawnej" 3- 4 procent. Na spadki nie ma szans, a to ze względu na coraz większy niedobór żywności nie tylko na polskim, ale i światowym rynku.

Więcej - w "Gazecie Prawnej"

"Gazeta Prawna"/IAR/kw/lm
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~partyzant
wiele art podst jest ostatnio tańsze w supermarketach (mleczne, sery,wiele innych, poza tym wspomnę korzystne oferty na markowe browarki ok 60 ct/0,5......). Walą was równo jak zwykle...
~zwykły obywatel
Od samego początku było wiadomo, że Polska ma być wielkim rynkiem zbytu dla bogatych krajów Unii. Już wdraża się ograniczenia produkcji mleka, cukru, ograniczenia i zakazy odłowów ryb, likwidacja stoczni, - a to dopiero preludium.
Likwidacja polskiego przemysłu zmusi nasze społeczeństwo do emigracji i harowania na bogatych
Od samego początku było wiadomo, że Polska ma być wielkim rynkiem zbytu dla bogatych krajów Unii. Już wdraża się ograniczenia produkcji mleka, cukru, ograniczenia i zakazy odłowów ryb, likwidacja stoczni, - a to dopiero preludium.
Likwidacja polskiego przemysłu zmusi nasze społeczeństwo do emigracji i harowania na bogatych kapitalistów unijnych jako tania siła robocza.
Magister stał będzie na zmywaku albo dźwigał wory. A podczas wyborów ustawi się w kolejce by zagłosować na tego, który mu taki los zgotował i obiecywał masom cuda, w które sam nie wierzył.
Nie wiem, śmiać się czy płakać z naiwności Polaków.
~Sherlock_Holmes
Podrożenie żywności ma ścisły związek z UE. Wprowadza Ona zakazy i ograniczenia produkcji i chowu na własnej ziemi, nakazy i normy nie do spełnienia. Ciekawe ilu decydujących się na tym zna ??? Do tego dochodzi konieczność importu bo mimo wszystko popyt nie spada. A importowane jest za granicą z cenami na poziomie płac nieporównywalnych Podrożenie żywności ma ścisły związek z UE. Wprowadza Ona zakazy i ograniczenia produkcji i chowu na własnej ziemi, nakazy i normy nie do spełnienia. Ciekawe ilu decydujących się na tym zna ??? Do tego dochodzi konieczność importu bo mimo wszystko popyt nie spada. A importowane jest za granicą z cenami na poziomie płac nieporównywalnych z polskimi. Gdyby do tego dodać sterowanie giełdą kursu walut to wszystko staje sie jasne ...
Tylko jaki tu zapadnie wyrok w tej sprawie ?
~ken
Poziom merytoryczny komentarzy tu zamieszczanych jest na żenującym poziomie. Pisza je chyba 12-letnie dzieci, inaczej trudno to sobie wytłumaczyc.
~Barbie
Dnia 2009-05-19 o godz. 12:10 ~ken napisał(a):
> Poziom merytoryczny komentarzy tu zamieszczanych jest na
> żenującym poziomie. Pisza je chyba 12-letnie dzieci,
> inaczej trudno to sobie wytłumaczyc.

Twoja zaś jest na poziomie kena.
~ober odpowiada ~Barbie

> Twoja zaś jest na poziomie kena.

POziom kena to POziom POkemona POlikotuskiego..
~vvv
chyba skończyłęś kolego jakąś prywatna "szkołę" biznesu, tyle tu treści i argumentacji, w porównaniu do ciebie ci 12latkowie wydają się być geniuszami
~Tumry


Zamiast marudzić zapiszcie się do jakiejś organizacji, związku, partii opozycyjnej i działajcie bo tak to tylko macie okazję się wypłakać, parę osób to przeczyta i to wszystko...
~Ania
Tak dal ciekawości , w tamtym roku cena jabłka przemysłowego wynosiła 5-8 gr/kg i innych owoców podobnie a ceny żywności rosną. Kasę zgarniają pośrednicy i przetwórnie/producenci, a im ciągle mało dlatego ceny lecą tak do góry (dla nich każdy powód jest dobry do podwyżki bo złoty zbyt silny, bo złoty zbyt słąby, bo kryzys, bo ...)
gwidonesku
taaaa cos w tym jest wczoraj bodajze czytałem ze cena pszenicy r/r spadła o 48 %!!!! wiec o co biega z podwyzkami?! Swoja droga w 2008 chciałem zamówic partie koszy metalowych z cienkiej blachy . Było to druga partia , pierwsza zamówiłem rok wczesniej . Koles mówi mi ze cena wyzsza o 50 % . Pytam czemu. Bo stal podrozała o 50% .taaaa cos w tym jest wczoraj bodajze czytałem ze cena pszenicy r/r spadła o 48 %!!!! wiec o co biega z podwyzkami?! Swoja droga w 2008 chciałem zamówic partie koszy metalowych z cienkiej blachy . Było to druga partia , pierwsza zamówiłem rok wczesniej . Koles mówi mi ze cena wyzsza o 50 % . Pytam czemu. Bo stal podrozała o 50% ..Ja mu na to a ile kosztu stali w tym koszu? okazało sie ze cena surowca to było 20 %!!! Czyli tym sposobem tłumaczac cena wyrobu powinna wzrosnac o 10% ( połowe z 20% jaka stanowi w nim koszt materiału) . Dodam ze koles miał juz gotowe matryce do tłoczenia itd wiec koszt przygotowan mu odpadł. Jak łatwo zgadnac powiedziałem mu zeby spadał... kupiłem po tej samej cenie u kogos kto musiał zrobic matryce jeszcze raz ... niby wyszło na to samo dla mnie ale taki chciwców trzeba tepic!

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki