Sekretarz generalny NATO rozmawiał już dziś na ten temat z przedstawicielami amerykańskich władz. Anders Fogh Rasmussen o samej lokalizacji tarczy nie wspominał, powiedział natomiast, że jest zadowolony z nowej strategii Waszyngtonu, bo przewiduje ona ściślejszą współpracę z kwaterą główną w sprawach obrony rakietowej.
Rola Sojuszu Północnoatlantyckiego w rozbudowie systemów antyrakietowych ma wzrosnąć, nie będzie już amerykańskiej tarczy w takim kształcie jak była planowana, lecz powstanie NATO-wska.
Sekretarz generalny mówił o nadziejach związanych z integracją obrony przeciwrakietowej wewnątrz Sojuszu. "To leży także w interesie wschodnich krajów członkowskich NATO" - powiedział Anders Fogh Rasmussen, odnosząc się do Polski i Czech.
Źródło:IAR



























































