Jak powiedział prezes Polskego Radia Białystok, zapowiedź likwidacji abonamentu spowodował spadek z jego ściągalności aż o 30 procent. Zdaniem Mirosława Bielawskiego zniesienie abonamentu to tylko pozorna ulga dla odbiorców, która po jego likwidacji ukryta będzie w podatku. Prezes Radia Białystok powiedział, że wolałby aby radio publiczne było utrzymywane bezpośrednio przez jego słuchaczy, którzy mieliby poczucie wpływu na program. Dotowanie mediów publicznych przez ministerstwa - zdaniem Bielawskiego - jest niczym innym jak uzależnieniem tych mediów od polityki.
"Publiczne radio jest potrzebne i powinno istnieć obok rozgłośni komercyjnych" - podkreśla prezes Bielawski. Bo tylko w publicznych stacjach jest miejsce na audycje dla mniejszości narodowych czy regionalny sport 2 i 3 ligowy. A w przypadku mniejszych wpływów, takie audycje trzeba będzie ograniczyć - dodaje prezes Bielawski. Zdaniem prezesa Radia Białystok z samych reklam radio publiczne nie będzie w stanie utrzymać tych programów.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w stanowisku sprzed kilku dni podziela opinię środowisk twórczych i krytykuje plany radykalnej zmiany zasad funkcjonowania i finansowania mediów publicznych.
Szef Rady - Witold Kołodziejski plany rządu wobec mediów publicznych nazywa nieodpowiedzialnymi. Zdaniem Kołodziejskiego płacenie abonamentu to obowiązek prawny. Media publiczne są wartością narodową i pełnią rolę kulturo-twórczą - podkreśla Kołodziejski.
Źródło:IAR





























































