REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zmowa kartelowa nie pomogła. Ropa mocno w dół

2019-07-02 21:44
publikacja
2019-07-02 21:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedłużenie obniżonych limitów wydobycia nie powstrzymało silnego spadku cen ropy naftowej. Rynek obawia się, że nadchodząca recesja zmniejszy zapotrzebowanie na "czarne złoto".

Zmowa kartelowa nie pomogła. Ropa mocno w dół
Zmowa kartelowa nie pomogła. Ropa mocno w dół
fot. Mikhail Klimentyev / / FORUM

We wtorek OPEC sformalizował porozumienie z Rosją i 9 innymi eksporterami ropy niezrzeszonymi w naftowym kartelu (to tzw. OPEC+). To formalne potwierdzenie umowy, którą podczas sobotniego szczytu G20 zawarli władcy Rosji i Arabii Saudyjskiej i która de facto funkcjonuje od ponad 3 lat. Na mocy tego porozumienia kartelowego jego sygnatariusze zobowiązali się utrzymać w mocy dotychczasowe limity wydobycia do marca 2020 roku. Łączne cięcia wydobycia wynoszą 1,2 mln baryłek dziennie, co stanowi ok. 1,2% światowego zapotrzebowania.

Saudyjski minister energii Chalid ibn Abd al-Aziz al-Falih ocenił, że stworzenie grupy OPEC+ było konieczne, by nie dopuścić do "marginalizacji kartelu". Obecnie OPEC i Rosja wspólnie odpowiadają za przeszło 40% światowych dostaw ropy naftowej. Jeszcze kilka lat temu sam OPEC dostarczał ponad 40% wydobycia.

Znamienne jest, że zabroniona prawem unijnym jawna zmowa kartelowa znów została zatwierdzona w Wiedniu, gdzie mieści się siedziba OPEC. To polityczne porozumienie państwowych dostawców ropy jest odpowiedzią na rozwój prywatnego wydobycia ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych, które stały się największym producentem tego strategicznego surowca.

Jednak jak na ironię zmowa, która ma podtrzymać stosunkowo wysokie ceny ropy naftowej, została podpisana w dniu, w którym ceny "czarnego złota" mocno spadły. O 21:41 ropa Brent taniała o 3,9%, osiągając cenę 62,67 USD za baryłkę. Notowania amerykańskiej ropy WTI zniżkowały aż o 4,6%, do 56,45 USD za baryłkę.

Wakacje na giełdzie

Analitycy tłumaczą przecenę ropy naftowej obawami o przyszły popyt. W poniedziałek przez świat przetoczyła się fala słabych odczytów PMI dla przemysłu. To kolejny sygnał ostrzegający przed spowolnieniem lub wręcz recesją w globalnej gospodarce. Zresztą same szacunki OPEC sugerują, że tegoroczny wzrost zużycia ropy będzie mniejszy, niż przyrost jej wydobycia w samych Stanach Zjednoczonych. W takim scenariuszu utrzymanie obecnych limitów wydobycia przez OPEC+ może nie zapobiec wzrostowi zapasów surowca.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki