Zmienne nastroje w USA, na razie brak zdecydowanego kierunku
Zmienne nastroje, zmienne notowania. Dzisiaj na sesji indeksy nieco odreagowują wczorajsze spadki, ale dopiero po początkowym zanurkowaniu w czerwoną strefę. Spadki po otwarciu były następstwem kolejnej serii negatywnych ocen analityków, szczególnie wobec sektora producentów komputerów osobistych (Dell, Compaq, Hewlett-Packard). Źle przyjęto też styczniowy wzrost zapasów przedsiębiorstw o 0,2%. Później jednak, potwierdzenie prognoz przez Kodaka, dobra opinia Goldmana o Coca-Coli, oraz kupno w dwóch ważnych sektorach; półprzewodnikowym i finansowym spowodowały bardziej szeroki ruch w górę. Około osiemnastej Dow Jones osiągał 10544 pkt rosnąc o +43 pkt, lub o +0,41%, Nasdaq 1871 pkt, +9,5 pkt, +0,5%, a S&P 500 1157 pkt, +3 pkt, +0,26%. W sektorach nie ma zdecydowanego lidera, rozkład notowań jest raczej płaski i szeroki. Oba główne rynki zachowują się niemal jednakowo. Obroty w tej fazie są niskie, i żadnych specjalnych wniosków na razie wyciągnąć nie można, oprócz tego, że rynek jest zmienny.






























































