Czwartek rano nie przynosi dużych zmian na rynku złotego. Mamy niewielką aprecjację polskiej waluty, spowodowaną realizacją zysków i spokojnymi notowaniami głównej pary. Dla kursu USD/PLN silnym oporem okazał się pułap 2,7000, a dla EUR/PLN 3,6070. Obecnie pary testują odpowiednio 2,4583 i 3,5969 (10:30). W związku z brakiem danych z kraju największy wpływ na fluktuacje złotego będą mieć dziś nastroje globalne i zdarzenia na świecie. Wzrosty polskiej waluty powinny być kontynuowane, jeżeli euro wzmocnią jastrzębie wypowiedzi prezesa Tricheta na konferencji po posiedzeniu ECB. Z drugiej strony brak cięć kosztu kredytu przez ECB i słowa prezesa banku mogą pogorszyć nastroje na giełdach, co odbije się na redukcji ryzykownych pozycji i spowoduje wyprzedaż złotego. Dużo zależy również od wymowy danych z USA.
EUR/USD od rana wspina się powoli na północ. Po raz kolejny silnym wsparciem dla spadków i barierą dla Niedźwiedzi okazał się pułap 1,4600. Mimo kolejnych spadków na giełdach amerykańskich i pesymizmu na europejskich parkietach inwestorzy nie wyprzedają wspólnej waluty, bowiem oczekują na decyzje banków centralnych. O 13:00 poznamy postanowienie Banku Anglii. Prognozuje się, że na wyspach stopy procentowe zostaną obniżone o 25 pkt bazowych do poziomy 5,25%, natomiast w Strefie Euro koszt kredytu powinien pozostać bez zmian (4%). Gorsze dane o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii negatywnie odbiły się na kondycji funta wobec dolara, ale nie zdołały pociągnąć w dół euro. O 12:00 poznamy jeszcze zamówienia fabryczne w Niemczech, oczekuje się kilkuprocentowego spadku.
Dziś oczy i uszy będą skierowane na Europę, ale nie tylko, bo inwestorzy będą bacznie śledzić również doniesienia zza Oceanu: liczbę nowych bezrobotnych w ostatnim tygodniu oraz wielkość sprzedaży domów w toku. Poza tym kolejne spółki opublikują swoje wyniki: Reynolds, Pepsico, Moody's, International Paper, Deutsche Bank, BancoSantander, Infineon i GlaxoSmithKline. Dane makro i wyniki spółek wpłyną na inwestorów i albo będą wsparciem dla kupujących albo dla sprzedających na rynkach akcji. W związku z korelacją z rynkiem kapitałowym ostatnie słowo na rynku walutowym będzie należało do przebiegu sesji na Wall Street. EUR/USD powinien wahać się dziś w szerokim przedziale 1,4550-1,4700.




























































