REKLAMA

Złoty słabnie przez kiepskie dane i grecki rating

2012-02-22 14:43
publikacja
2012-02-22 14:43
Dodaj Bankier.pl w Google
Nastroje na rynkach popsuły raporty gospodarcze, które pokazały, że ożywienie w przemyśle jest słabsze, niż sądzono. Kiepskie dane osłabiły złotego.

Zamknięcie kwestii pomocy dla Grecji nie wywołało entuzjastycznej reakcji na rynkach finansowych. Dzisiaj podobnie jak wczoraj atmosfera na rynkach jest posępna. Na giełdach dominuje czerwony kolor, a euro traci na wartości.

Pieniądze otrzymane przez Grecję nie rozwiązują fundamentalnych problemów, które odpowiadają za grecki kryzys. Przed Atenami bardzo długa droga do powrotu na ścieżkę wzrostu, na której czeka bardzo wiele zagrożeń, w tym wciąż żywe zagrożenie bankructwa mimo olbrzymiego wsparcia.

Ponadto należy teraz przeprowadzić restrukturyzację, co nie będzie łatwym zadaniem, o czym przypomniała agencja Fitch Ratings, która obniżyła rating Grecji do poziomu bankruta. Ocena została obniżona z CCC do C. Agencja poinformowała, że zmniejszenie długu publicznego poprzez restrukturyzację będzie oznaczało niewypłacalność.

Raporty rozczarowały

Od początku roku raporty gospodarcze dostarczały inwestorom powodów do zadowolenia. Jednak dzisiejsze wstępne odczyty indeksów koniunktury w przemyśle i usługach częściowo ostudziły entuzjazm.

Mocno rozczarowały dane z Niemiec, gdzie wskaźniki spadły wobec poprzedniego miesiąca, mimo oczekiwanego wzrostu. Dane ze strefy euro także nie sprostały oczekiwaniom. Wyraźna poprawa koniunktury miała natomiast miejsce we Francji, gdzie dane były lepsze od oczekiwań.

Pewnym pocieszeniem była także poprawa danych z Chin, które ostatnio dostarczały negatywnych emocji. Indeks PMI wzrósł do 49,7 z 48,8. Oznacza to, że niewiele brakuje, aby chiński indeks powrócił powyżej 50 p., czyli bariery uznawanej za granicę pomiędzy ożywieniem a ochłodzeniem w gospodarce.

Bank Anglii drukuje

Protokół posiedzenia Banku Anglii pokazał, że brytyjskie władze monetarne zgodnie popierają pomysł większego dodruku pieniądza. Wszyscy członkowie Komitetu Polityki Monetarnej poparli utrzymanie stóp procentowych na rekordowo niskim poziomie oraz powiększenie programu skupu aktywów o dodatkowe 50 mld funtów, z tym że dwie osoby proponowały 75 mld funtów.

Bank Anglii mimo wysokiej inflacji prowadzi skrajnie luźną politykę monetarną. Jednak działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, gdyż bezrobocie wciąż rośnie i jest najwyższe od 16 lat, a produkt krajowy brutto spadł w czwartym kwartale.

Złoty traci

Środa przynosi osłabienie złotego. Polska waluta traci na wszystkich frontach. Za euro i franka płacono 0,5 proc. więcej, czyli odpowiednio 4,1925 złotego i 3,4729 złotego. Dolar kosztował 3,1694 złotego, a funt brytyjski 4,9663 złotego.

Fitch pokazał, że przyszłość Grecji jest wciąż niewyjaśniona i może dostarczyć inwestorom wielu negatywnych emocji. Ponadto kiepskie dane sprawiają, że optymizm oparty na wierze we wzrost gospodarczy ma wątłe fundamenty. Niepewność na rynkach nie zwiększa awersję do ryzyka, co nie służy notowaniom złotego.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~gość
Zawsze jeszcze można obstawiać zakłady.
np:
Kiedy pęknie za 4,50 ?
~zielony
USD/PLN na koniec lutego poniżej 3.00
~lk odpowiada ~zielony
Zobaczy sie za tydzien. Nie mam nic przeciwko :)
~callogero
Nic tylko sprzedawać waluty bo koniec rychło: https://fritzexchange.pl/Ref/AF5A0610-A7C3-491E-924D-34E7F07D7355
~normalny
Takie dziennikarskie pierniczenie. 12 godzin temu super oceny gospodarki, teraz dołowanie, jutro znowu coś kolejnego. PLN zawsze bedzie spadać. Czy to przez kursy do walut (spekulacje) czy to przez inflację. Lub Vincent nam dodrukuje , noi bo dlaczego nie- inni to robią to i u nas można by było. Mamy najbardziej dziadowską walute Takie dziennikarskie pierniczenie. 12 godzin temu super oceny gospodarki, teraz dołowanie, jutro znowu coś kolejnego. PLN zawsze bedzie spadać. Czy to przez kursy do walut (spekulacje) czy to przez inflację. Lub Vincent nam dodrukuje , noi bo dlaczego nie- inni to robią to i u nas można by było. Mamy najbardziej dziadowską walute na świecie.

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki