REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty osłabł, rynek czeka na Fed i RPP

2008-04-25 18:15
publikacja
2008-04-25 18:15
25.4.Warszawa (PAP)

- Ostatnia sesja w tym tygodniu przyniosła osłabienie złotego, co najprawdopodobniej spowodowane było wzrostem awersji do ryzyka na światowych rynkach. Dług osłabł na otwarciu, by potem mozolnie w ciągu dnia odrabiać straty.

Sesja rozpoczęła się od osłabienia złotego wobec euro i dolara. Bezpośrednia przyczyna to spadek kursu euro-dolara na świecie. Poza tym w ostatnich dniach euro-złoty zbliżył się do silnego poziomu wsparcia, czyli 3,40-3,41 zł za euro. Piątkowa sesja - na której zazwyczaj inwestorzy zamykają pozycje - nie służyła próbom przełamania tego poziomu.

"Złoty się osłabił, w ciągu dnia mieliśmy nawet około 3,44 zł za euro i 2,21 zł za dolara. Rano można było zaobserwować globalny wzrost awersji do ryzyka i spadek euro-dolara. To złotemu zaszkodziło" - ocenia Marek Wołos z TMS Brokers.

"Widać też było, że aktywność inwestorów jest większa, wyraźnie się ożywili" - dodał.

Przyszły tydzień to przede wszystkim decyzje Fed i Rady Polityki Pieniężnej. Obie zapadną w środę. Uczestnicy rynku - a zwłaszcza krajowi inwestorzy - będą mieli mało czasu, aby w pełni zareagować.

"W przyszłym tygodniu kurs euro-dolara będzie zależał przede wszystkim od Fed, kondycja złotego od RPP. Na początku tygodnia można oczekiwać lekkiego umocnienia złotego, kurs PLN powinien być przynajmniej stabilny z tendencją do niewielkiej aprecjacji. Druga część tygodnia to przede wszystkim płytszy rynek spowodowany długim weekendem, złoty może tracić" - ocenia Marek Wołos.

Mało płynnego rynku w środę spodziewają się też dilerzy na rynku długu.

"Decyzja RPP będzie dopiero w środę, więc tuż przed długim weekendem. Skłonność do otwierania pozycji będzie raczej niewielka, więc może być problem z płynnością. Oczywiście nastąpi reakcja na to, co zrobi rada, ale należy się spodziewać, że może ona być kontynuowana jeszcze w poniedziałek 5 maja" - ocenia Andrzej Michałowski z PKO BP.

Jego zdaniem rynek skłania się ku tezie, że rada wstrzyma się z podwyżką na najbliższym posiedzeniu.

"Taka decyzja to byłby w miarę neutralny scenariusz. Podwyżka mogłaby trochę zaskoczyć inwestorów, więc w pierwszej chwili reakcja mogłaby być negatywna" - ocenia Michałowski. piątek piątek czwartek 16.30 9.25 16.25 EUR/PLN 3,4310 3,4265 3,4150 USD/PLN 2,1950 2,1900 2,1740 EUR/USD 1,5627 1,5645 1,5705 PS0310 6,23 6,27 6,22 PS0413 6,12 6,15 6,10 DS1017 5,98 6,00 5,97 (PAP)

mach/ jtt/ je/
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~W.L.
Sprawdziłem historie notowań z NBP i wgląda na to, że możliwa jest zmiana trendu na spadkowy dla PLN. Przyczyną wzrostów PLN od 2004 jest w uproszczeniu wysoki wzrost PKB, braki wykwalifikowanej kadry na rynku pracy przekładajaca się na presje na wzrost zarobków, wzrost cen surowców oraz żywności równiez przekładający się (oprócz Sprawdziłem historie notowań z NBP i wgląda na to, że możliwa jest zmiana trendu na spadkowy dla PLN. Przyczyną wzrostów PLN od 2004 jest w uproszczeniu wysoki wzrost PKB, braki wykwalifikowanej kadry na rynku pracy przekładajaca się na presje na wzrost zarobków, wzrost cen surowców oraz żywności równiez przekładający się (oprócz innych czynników) na wzrost inflacji i wreszcie tzw konwergencja z powodu przystąpienia w przszłości do unii walutowej z EUR. Powyższe czynniki miały dominujący wpływ na kurs złotego względem innych walut. Obecnie sytuacja jest taka:
* presja na wzrost wynagrodzenia nie maleje
* szybki wzrost cen żywności
* ceny surowców mogą jeszcze jeszcze rosnąć choć wzrasta ryzyko dużej korekty cen w dół przez ok. 3 miesiące-pół roku
* problem z brakiem wykwalifikowanych kadr może zmaleć (powroty emigrantów, wzrost kursu PLN, napływ imigrantów z krajów uboższych)
* dobre prognozy dla biznesu w Polsce (przyjazny Rząd dla biznesu - jeśli obietnice PO będą spełnione, prywatyzacje Państwowych nieefektywnie zarządzanych przedsiębiorstw)
* inflacja osiągnie apogeum
* owczy pęd na kupowanie nieruchomości i ziemi ustał

Rozważając powyższe oraz mając na uwadze AT (PLN w ostatnich lata wzrósł poważnie nie tylko w stosuniu do EUR, USD, CHF ale również do waluty Ruminii, Litwy, Bułgarii,Węgier, Czech, Słowacji, Łotwy etc) gdzie widać stabilizaję na niskich poziomach początek trendu spadkowego PLN, widać, że BRANIE OBECNIE KREDYTU W CHF, USD, EUR czy innych walutach niż PLN OBCIĄŻONE JEST B.WYSKOKIM RYZYKIEM. Uważam, że jeśli ktoś chce brać kredyt w CHF to tylko jeśli opóźni tą operację o ok 4-6 miesięcy (jeśli okres spłaty będzie conajmniej 7 lat) a jeśli ma zamiar spłacić w ciągu roku czy dwóch należy obecnie brać w PLN i szybko spłacać.

Obecnie sprawdzam oferty banków gdyż chcę refinansować mój kredyt i prawie wszędzie gorąco namawiają na CHF. Proszę o Wasze opinie.

~as28
kto pisze te beznadziejne komentarze i bierze za takie wypociny kasę?

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki