Środowy poranek przynosi stabilizację kursu euro po tym, jak notowania europejskiej waluty zaliczyły silny spadek we wtorek wieczorem. Sentyment do złotego nieco się poprawił po tym, jak doszło do odwrócenia spadkowych tendencji na parze euro-dolar.


Wtorek 16:00 może okazać się kluczowym momentem w perspektywie następnych kilku dni lub tygodni. O tej godzinie opublikowany został wskaźnik ISM dla amerykańskiego przemysłu, który po raz pierwszy od ponad trzech lat znalazł się poniżej 50 punktów, sygnalizując recesję w sektorze wytwórczym USA.
Ta informacja odwróciła – przynajmniej w krótkim terminie – trend na parze euro-dolar. Kurs EUR/USD, który wcześniej osiągnął przeszło dwuletnie dno – wystrzelił w górę, na interwale dziennym rysując świeczkę nierzadko zapowiadającą odwrócenie trendu.
W tym samym momencie zmieniły się nastroje na rynku złotego. Kurs euro poszedł mocno w dół, spadając z 4,36 zł w pobliże 4,34 zł w środę rano. Naturalnie jeszcze mocniej obniżyły się notowania dolara, którego cena spadła z przeszło 3,98 zł do 3,95 zł.
Mimo wtorkowego umocnienia franka w relacji do euro kurs CHF/PLN obniżył się do niemal 4,00 zł wobec 4,04 zł obserwowanych jeszcze wczoraj wczesnym popołudniem.

Sporo działo się też a rynku funta. Polityczny chaos w Wielkiej Brytanii sprawił, że najpierw funt na parze z dolarem wyrównał brexitowe dno (będące zarazem przeszło 30-letnim minimum), by potem wyraźnie zyskać na wartości. Na polskim rynku oznaczało to wzrost notowań szterlinga z 4,77 zł we wtorek po południu do 4,80 zł w środę rano.
KK






























































