REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoto znad Klondike

2005-03-11 11:48
publikacja
2005-03-11 11:48
W 1896 roku nad rzeką Klondike w Yukonie w Kanadzie, poszukiwaczy złota ogarnęła prawdziwa gorączka. Trwało to aż do pierwszej połowy XX wieku.
Kilka lat przed 1896 rokiem wielu poszukiwaczy złotych grudek, badaczy i naukowców zdawało sobie sprawę z możliwości znalezienia złota w północnej części Gór Skalistych. Po gorączce złota nad rzeką Fraser uwaga poszukiwaczy zwróciła się na tereny położone bardziej na północ. W sierpniu trzej poszukiwacze George Carmack, Skookum Jim i Tagish Charley znaleźli bogate złoża nad strumieniem Bonanza (Bonanza Creek) - będącym dopływem rzeki Klondike. Informację o swoim znalezisku utrzymywali w wielkiej tajemnicy przez kilka miesięcy. Nie chcieli z nikim dzielić swojego szczęścia. Radość z sekretnego znaleziska nie trwała jednak długo. Gdy obładowani złotymi grudkami różnej wielkości i workami złotego pyłu pojawili się w Seattle, wzbudzili sensację, a tajemnica ujrzała światło dzienne i przestała być tajmenicą. Na początku 1897 roku odkryte złoża wywołały prawdziwą histerię wśród ludzi pragnących się wzbogacić. Nad Klondike zaczęły napływać tysiące poszukiwaczy.
Większość z nich była mieszkańcami Seattle lub przybyszami z USA, którzy podróżowali, zatrzymując się w tym mieście. W tym czasie ze sklepów błyskawicznie znikała żywność, namioty i narzędzia. Poszukiwacze złota robili zapsy i przygotowywali się do wyprawy po złoto i wielkie bogactwo. Podczas podróży na Północ zatrzymywali się w niewielkiej miejscowości na Alasce - Skagway. Tam odpoczywali i robili kolejne zapasy. Stąd, już na piechotę lub jucznymi karawanami przedzierali się przez przełęcze Chilkoot lub White Pass. Następnie przedostawali się do Dawson, siedziby administracji Yukonu. Była też inna droga do złotonośnych terenów. Niewielka część poszukiwaczy, głównie pochodzących z Kanady, wybierała drogę z Edmonton, wzdłuż wschodnich stoków Gór Skalistych. Już w kwietniu w Dawson było zarejestrowanych 1 500 górników, w sierpniu liczba ich osiągnęła 3 500, a w rok później doszła niemal do 30 000.
W momencie wybuchu gorączki złota, rząd Kanady właśnie tworzył administrację Terytoriów Północno - Zachodnich i nie istniała jeszcze żadna administracja w Dystrykcie Yukon. W ramach bezpieczeństwa, doraźnie wysłano tam oddział nowo utworzonej Północno Zachodniej Policji Konnej pod dowództwem Sama Steele’ya. Dzięki sprawności policji i działaniom sławnego Sama, gorączka złota w Klondike przebiegła nadzwyczaj spokojnie bez kradzieży, morderstw na tle rabunkowym i pijackich bijatyk.
Gorączka złota w Klondike wygasła wraz z wyczerpaniem się zasobów złotonośnych terenów - czyli w 1903 roku. Większość odkrywców jeszcze długo przeszukiwała te tereny z nadzieją, że znajdzie nowe żyły złota ukryte nad rzeką. Beskutecznie. Wkrótce wszyscy przenieśli się na Alaskę, gdzie także odkryto bogate złoża złotego kruszcu. Wydarzenia te zostały rozsławione w książkach Jacka Londona.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kanada

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki