Poniedziałkowe przedpołudnie przyniosło kontynuację spadków na rynku złota. Wyrażony w amerykańskim dolarze kurs kruszcu obniżył się do najniższego poziomu od stycznia.


O 12:30 najaktywniejsza seria kontraktów terminowych na złoto była notowana po kursie 1 288,35 dolarów za uncję, a więc o prawie pół procent niżej niż przed weekendem. Dodajmy, że w piątek kurs żółtego metalu spadł o 1,3%.
W ten sposób w ciągu trzech sesji cena uncji złota obniżyła się o ponad 40 dol. A jeszcze 20 lutego „złote” kontrakty były notowane po blisko 1350 USD/oz. Zatem nieudany atak na zeszłoroczne maksima najwyraźniej skłonił posiadaczy długich pozycji do zrealizowania zysków.
Przeciwko złotu przemawiają doniesienia z frontu handlowego. Agencja Bloomberg, powołując się na nieoficjalne informacje, podała, że władze USA i Chin są bliskie porozumienia, które znosiłoby amerykańskie cła na chiński import. Jeśli faktycznie by do tego doszło, to odpadłby jeden z najważniejszych tegorocznych czynników ryzyka dla światowej gospodarki.
Swoje trzy grosze dorzuciło też umocnienie dolara. Kurs EUR/USD spada w poniedziałek o 0,25%, przez co złoto staje się droższe dla nabywców z Europy. Obecnie uncja kruszcu wyceniana jest na 1135,55 euro, czyli o 4,3% poniżej lutowego szczytu, gdy notowania złota wyrażone w euro osiągnęły niemal dwuletnie maksimum.

KK




























































