W kopalni "Rydułtowy-Anna" w Rydułtowach zginął 20-letni górnik. Jak informuje dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach mężczyzna zatrudniony był przy obsłudze przenośnika taśmowego. Jego ciało znaleziono po północy. Niewykluczone, że został przysypany przez urobek.
Przyczyny wypadku bada specjalna komisja. Do zdarzenia doszło na poziomie tysiąca metrów.