Ten brak zdecydowanej reakcji EUR/USD jest sygnałem ostrzegawczym dla strony popytowej, która mogła liczyć, że lepsze "figury" poprawią nastroje na rynkach finansowych, co stanie się impulsem do dalszego umocnienia euro w relacji do dolara. Jednak nie jest to jeszcze sygnał do zamykania długich pozycji. Zwłaszcza, że analiza techniczna w dalszym ciągu wskazuje na realny test poziomu 1,50 dolara w tym tygodniu. Z ostatecznymi wnioskami co do obserwowanego zachowania rynku walutowego warto wstrzymać do rozpoczęcia sesji na Wall Street. Dopiero brak zdecydowanej poprawy nastrojów na rynkach akcji może sygnalizować, że większość dobrych wieści, w tym lepsze od prognoz wynik spółek, są już w cenach. Wówczas wzrosłoby zagrożenie korekta. Również na EUR/USD.
---
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.






























































