REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zarządzać wierzytelnościami nie znaczy tylko je ściągać

2009-09-15 10:00
publikacja
2009-09-15 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Proces ten obejmuje różne usługi: od wizji lokalnej, scoringu i wywiadu detektywistycznego, poprzez wszelkiego rodzaju ubezpieczenia, faktoring. Na wykupie i sekurytyzacji wierzytelności kończąc.

Tak szeroki wachlarz usług rozwija się na polskim rynku mniej więcej od 2000 r. Wcześniej usługi świadczone polskim przedsiębiorcom ograniczały się jedynie do prostych transakcji cesji wierzytelności, quasi-sekurytyzacji oraz windykacji. Wywiad gospodarczy istniał w niezbyt rozbudowanej formie. Szybki rozwój usług w obszarze zarządzania wierzytelnościami był możliwy dzięki zmianom, które zaszły w tym czasie w polskim prawodawstwie. Istotny wpływ miało także wejście Polski do Unii Europejskiej, po którym duży i dość atrakcyjny rynek polski otworzył się na inne kraje Wspólnoty.

Zmiany w prawie

– Kamieniami milowymi były ustawy, które umożliwiły funkcjonowanie firmom z branży zarządzania wierzytelnościami – przypomina Paweł Trybuchowski, prezes kancelarii Corpus Iuris. – Jedną z najważniejszych jest ustawa o ochronie danych osobowych.

Początkowo była ona jednak wielokrotnie źle interpretowana – zarówno przez organa państwowe, jak i przedsiębiorców. W poprawnej interpretacji przepisów pomogły dopiero liczne wyroki sądów administracyjnych. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że rynek rodził się w bólach. Niezmiernie istotna jest też ustawa Prawo bankowe, która umożliwiła tworzenie przedsiębiorstw windykacyjnych, pozwalając na współpracę banków z firmami zewnętrznymi bez narażania na zarzut uchybiania tajemnicy bankowej. Ustawa o funduszach inwestycyjnych oraz nowelizacja Prawa bankowego w 2004 r. dały natomiast początek funduszom sekurytyzacyjnym. Dzięki temu branża zarządzania wierzytelnościami mogła stać się częścią sektora bankowego. Duże znaczenie dla cywilizowania rynku miały działania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w sposób stanowczy wyznaczał standardy, karząc – niejednokrotnie dotkliwie – nieuczciwych przedsiębiorców. W tym czasie pojawiły się też organizacje zrzeszające przedsiębiorstwa. Powstawały z zamiarem tworzenia kanonów dobrych praktyk i opracowywania standardów etyki obowiązujących w branży.

Wspomniane zmiany w prawie nie były jedynymi. Ważna stała się liberalizacja działalności komorników, a także nowa interpretacja przepisów podatkowych odnoszących się do faktoringu, cesji wierzytelności, podatku VAT i PCC. Kluczową rolę odegrała również ustawa regulująca działalność biur informacji gospodarczej. Istotne zmiany (które spotkały się z krytyką mediów) wprowadził pakiet ustaw dotyczących Prawa bankowego i funduszy, zrównujący fundusze sekurytyzacyjne z innymi uczestnikami rynku obrotu portfelami konsumenckimi.

Kiedy zacząć

Najczęstszym dylematem bankowców i przedsiębiorców w zarządzaniu wierzytelnościami jest wybór właściwego momentu, w którym należałoby pozbyć się niewygodnych długów lub oddać je w zarządzanie firmie zewnętrznej. Najłatwiej (co zrozumiałe) oddaje się długi stare, zwykle spisane już dawno na straty. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że samego oddawania czy sprzedawania długów starych i przeterminowanych (najczęściej po niezbyt wygórowanej cenie) nie powinno się nazywać „zarządzaniem wierzytelnościami”. Ten proces zaczyna się bowiem już w momencie nawiązywania kontaktu z potencjalnym klientem, na długo jeszcze przed wystawieniem pierwszej faktury, a zakończyć się może nawet po kilkudziesięciu latach. (,,,)

Mieczysław T. Starkowski

Więcej we wrześniowym Miesięczniku Finansowym BANK
Zaprenumeruj BANK
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki