Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2004-03-18 02:18 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

Informacyjna Agencja Radiowa

Zamieszki w Serbii, zamieszki w Kosowie


W Serbii trwają zamieszki po antyserbskich wystąpieniach w Kosowie. Spalono meczet w Niszu, znajdującym się około stu kilometrów na południe od Belgradu. Także w stolicy Serbii demonstrantom udało się przedrzeć przez kordon policji i podpalić meczet.


Serbska telewizja BK poinformowała, że w zamieszkach rannych zostało sześciu policjantów. Na ulice Belgradu wyszło około 10-ciu tysięcy osób. Kilka głównych ulic zostało zablokowanych, przewrócono dwa policyjne samochody i furgonetkę. Do demonstracji dochodzi także w innych miastach Serbii - Nowym Sadzie, Jagodinie i Leskovacu. Protestujący wznoszą okrzyki "śmierć Albańczykom" i "Kosowo jest serbskie".

Minister spraw wewnętrznych Serbii Dragan Jocić zaapelował o zachowanie spokoju. Powiedział, że antyalbańskie wystąpienia tylko pogarszają sytuację Serbów mieszkających w Kosowie. Na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrała się Najwyższa Rada Obrony Serbii i Czarnogóry

Z kolei w wielu miejscowościach Kosowa dochodzi do ataków na serbskie domy i biura ONZ. W miejscowości Kosovo Polje, położonym niedaleko stolicy Kosowa Prisztiny podpalono cerkiew, pocztę, ośrodek zdrowia i wiele prywatnych serbskich domów. Żołnierze sił pokojowych KFOR rozpoczęli ewakuację serbskiej ludności. W Prisztinie pod siedzibą ONZ podpalono kilka samochodów należących do organizacji.

W ciągu dnia w starciach w Kosowie zginęło co najmniej 14 osób. W Mitrovicy na północy Kosowa zginęło ośmiu Albańczyków i dwóch Serbów, a ponad 250 zostało rannych. Po zamieszkach władze prowincji wprowadziły w mieście godzinę policyjną. Kolejnych czterech Serbów zginęło w mieście Lipljan w środkowym Kosowie.

W Kosowskiej Mitrowicy Albańczycy protestowali po śmierci w niewyjaśnionych okolicznościach dwojga albańskich dzieci. Albańczycy są przekonani, że dzieci, które utonęły w rzece Ibar dzielącej enklawę albańską od serbskiej, zostały umyślnie zapędzone w kierunku rzeki przez Serbów. Według Albańczyków, śmierć dzieci to odwet za wcześniejsze postrzelenie serbskiego nastolatka, o co Serbowie winią z kolei Albańczyków.





Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: