Eksperci są zgodni, że na to się nie zanosi. Z drugiej jednak strony, nie mają wątpliwości, że ceny nadal będą rosły, choć już o wiele wolniej. Na rynku nieruchomości czeka nas wiele innych zmian.
Czas na domki – To będzie rok domów jednorodzinnych – uważa Leszek Michniak, prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości. – Ceny na nie od dawna stoją w miejscu. Wiele osób sprzeda mieszkania, a pieniądze zainwestuje w domy. Ich cena w tym roku może się zwiększyć nawet o 40 proc. Podobnie uważa Tomasz Sujak, dyrektor handlowy we wrocławskiej firmie deweloperskiej Archicom. – Ten segment rynku mieszkaniowego zdecydowanie będzie się rozwijał – mówi Sujak. – Teraz za cenę mieszkania o powierzchni 50-60 mkw. można kupić dom o powierzchni 120 mkw.
Kredyt na pół wieku Większe zainteresowanie domami jednorodzinnymi zwiększy też popyt na działki budowlane. Akurat we Wrocławiu jest ich dość dużo, więc nie należy się spodziewać znacznego wzrostu cen. Z wyjątkiem najbardziej prestiżowych miejsc. Dużym ułatwieniem dla przyszłych inwestorów ma być zapowiadane przez ministra budownictwa zniesienie pozwoleń na budowę domków jednorodzinnych. Ciekawie wygląda także sprawa finansowania. Jeden ze szwedzkich banków zaoferował polskim klientom kredyt hipoteczny na 50 lat. Zdecydowano się na to, bo coraz mniej ludzi stać na spłacanie 30-letnich pożyczek. Zakłada się przy tym, że tak długi kredyt będą spłacać spadkobiercy klienta. – Banki powinny się zastanowić nad wprowadzeniem takiego rozwiązania, że klient zacznie spłacać kredyt po 2-3 latach od jego uzyskania – twierdzi Tomasz Sujak. – Pożyczki mieszkaniowe stałyby się jeszcze bardziej dostępne.
Więcej ofert Wszystko wskazuje na to, że ceny mieszkań będą w 2007 roku rosły wolniej. – Na koniec tego roku lokale będą droższe najwyżej o 20 proc., a może nawet mniej – uważa Leszek Michniak. Jego zdaniem, przyczynią się do tego ci, którzy traktowali zakup mieszkań jako lokatę kapitału i teraz będą chcieli zrealizować zyski. Jeśli będzie więcej ofert sprzedaży, to ceny przestaną szybko rosnąć. Zdaniem Tomasza Sujaka, możliwy jest wzrost w granicach 10-15 proc. rocznie i ta tendencja utrzyma się w najbliższych latach.
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Ryszard Żabiński





























































