REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wypych: Prezydent uważa, że przy odwołaniu szefa CBA złamano prawo

2009-10-14 14:15
publikacja
2009-10-14 14:15
Dodaj Bankier.pl w Google
Gość Radia PiN

Paweł Wypych

14.10.2009 r.

Cezary Szymanek: Gościem radia PiN jest minister Paweł Wypych - minister w kancelarii prezydenta. Dzień dobry panie ministrze.

Paweł Wypych: Dzień dobry państwu.

CS: Panie ministrze, Mariusz Kamiński odwołany z funkcji CBA. Jaka będzie reakcja pałacu prezydenckiego i prezydenta?

PW: Znaczy pan prezydent był wczoraj naprawdę zaskoczony. Tutaj dziwi nas ten pośpiech pana premiera Donalda Tuska.

CS: Mnie dziwi, że był zaskoczony, jak pan mówi.

PW: To, że pan premier Donald Tusk jest zdeterminowany żeby odwołać ministra Mariusza Kamińskiego było oczywiste. Tak samo jak wszyscy wiedzieli, że my mamy przygotowywaną opinię pana prezydenta. Można się było spodziewać jaka ta opinia będzie.

CS: A kiedy tak naprawdę ta opinia na piśmie miała być wysłana?

PW: Ona miała być wysłana zgodnie z prawem, w związku z tym większość prawników, którzy również w mediach, na ten temat dyskutowali - co prawda w Polsce jest tak, że jak dwóch prawników, to trzy zdania. Przypuszczam, że tak też jest w innych krajach, że to powinno być niezwłocznie. Kodeks Postępowania Administracyjnego mówi „niezwłocznie”, czyli nie dłużej niż w ciągu czternastu dni.

CS: Czyli co wysłana by była tak jak podchodzi większość urzędników w Polsce, dopiero pod koniec owego niezwłocznego terminu, czyli w przyszłym tygodniu, tak?

PW: Nie, byłaby wysłana wtedy kiedy byłaby gotowa.

CS: A kiedy byłaby gotowa?

PW: Myślę, że w ciągu najbliższych dni. Pan minister Duda, który odpowiada za sprawy legislacyjne pracował nad tą opinią, z uwagi na to, że jest problem raczej odwrotny. Znaczy tutaj wniosek pan premiera Donalda Tuska składał się z jednego zdania. Nawet nie chodzi o to, że tam nie było też napisane: „Szanowny panie”, nie bądźmy, że tak powiem złośliwi….

CS: A co było napisane w takim razie, jakie było to jedno zdanie?

PW: Zwraca się o wydanie opinii. Żeby przerwać kadencję szefowi CBA, bo to nie jest zwykłe odwołanie, jak szefów innych służb, to jest przerwanie kadencji, to jest jedyny szef służby, który ma zapisaną w ustawie kadencyjność, muszą zajść specjalne przesłanki. One są wymienione w artykule ósmym i w artykule siódmym ustawy CBA. W związku z tym wszyscy, bo tu już nie było wątpliwości wśród prawników i tych, którzy lubią pan prezydenta i tych którzy nie lubią pana prezydenta, że ten wniosek o opinie powinien być uzasadniony, że premier powinien wskazać te szczególne przesłanki, które wskazują, że jego zdaniem Mariusz Kamiński nie powinien czy nie może kierować CBA.

CS: Ale to wystarczy nie wiem, czytać gazetę, oglądać telewizję, czy słuchać radia.

PW: Ja wiem, że też wśród części społeczeństwa jest takie przeświadczenie, że są dwie rzeczywistości w Polsce, a przynajmniej jeszcze w maju bieżącego roku, w trakcie kampanii wyborczej do europarlamentu była rzeczywistość taka powszechnie dostrzegana, codziennie na ulicach i ta rzeczywistość medialna. Myślę, że też pewnym mirażem był w maju sukces prywatyzacyjny stoczni i to co pan minister Grad w maju opowiadał o tajemniczym inwestorze z Kataru, no to też taki trochę miraż. Wydaje mi się, że tutaj nie można odnosić się do deklaracji wypowiadanych medialnie. Jest wniosek, na ten wniosek powinna być w formie pisemnej przesłana opinia. Przecież wczoraj rano pan premier Tusk doskonale wiedział, że ta opinia będzie w formie pisemnej, że ta opinia będzie w terminie zgodnym z Kodeksem Postępowania Administracyjnego, czyli nie dłużej niż w ciągu czternastu dni. To mówił pan minister Stasiak jako szef kancelarii prezydenta, to mówiłem ja, mówił pan minister Duda, w związku z powyższym ja rozumiem, że sekcja PR u naszych przyjaciół z szóstego rozdziału konstytucji, doskonale wszystkie te wypowiedzi medialne śledziła.

CS: To jak pan myśli - dlaczego premier nie poczekał?

PW: Nie wiem.

CS: Bał się czegoś? Bał się kolejnych dni Mariusza Kamińskiego w CBA?

PW: Myślę, że mamy do czynienia z taką oto sytuacją, że pan premier podjął twardą jak rozumiem i tak to jest przedstawiane decyzję, która uwalnia Rzeczpospolitą od człowieka, którego służby wykryły w ostatnim czasie dwie afery. Pech pan premiera polega na tym, jak rozumiem i to jest wina Mariusza Kamińskiego….

CS: I dochodzą jeszcze kolejne dwie.

PW: Na pewno będą jeszcze kolejne - to jest sprawna służba, która służyła i służy i mam nadzieję, że będzie służyć Polsce, jeżeli chodzi o zwalczanie korupcji. Pech pana premiera polega na tym, że dotyczyła ona jego najbliższych współpracowników.

CS: A zatem usystematyzujmy - jaka będzie reakcja pałacu prezydenckiego?

PW: Wie pan do postawienia premiera przed Trybunałem Stanu potrzeba 3.5 głosów. Ich nie ma i nie będzie.

CS: Czyli co, mimo, że prezydent chciałby, to jednak to nie zostanie…

PW: Nie, pan prezydent uważa tylko, że w Polsce złamano prawo…

CS: A czy pan prezydent uważa, że Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?

PW: …I tutaj jest to kwestia oceny przez wszystkich obywateli. Tylko obywatele mogą wyrazić swoją opinie głosując.

CS: Ale czy pan prezydent uważa, że premier Donald Tusk powinien stanąć przed Trybunałem Stanu?

PW: Pan prezydent nie wyraził takiej opinii, że pan premier powinien bądź nie powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, tylko nie ma zwierząt równych i równiejszych. Każdy urzędnik państwowy, który łamie prawo, który nie przestrzega art. 106 Kodeksu Postępowania Administracyjnego, czy jest to wójt najmniejszej gminy w Polsce, czy to jest starosta, burmistrz, urzędnik w ministerstwie, urzędnik w jakimś urzędzie wojewódzkim, jeżeli nie przestrzega art. 106 KPA, ponosi z tego tytułu konsekwencje. One są opisane w prawie. W przypadku wyższych urzędników państwowych taką konsekwencją może być Trybunał Stanu. Pan prezydent nie przesądza niczego. Ja rozumiem, że poczucie bezpieczeństwa…

CS: Co to znaczy nie przesądza niczego?

PW: Pan prezydent nie wyraził takiej opinii we wczorajszych rozmowach czy pan, premier Tusk powinien czy nie powinien stanąć przed Trybunałem Stanu, to jest tylko kwestia praworządności. Tutaj mam pewne wątpliwości czy pan premier Tusk rozważył taką rzecz, która może się wydać panu redaktorowi dosyć zabawną w moich ustach, ale co będzie jeżeli spełni się to marzenie i ta pełna determinacja premiera pozwoli mu zostać prezydentem? Czy wtedy też jakiś premier, bo pewnie jakiś rząd będzie, będzie tak samo oceniany jak on w tej chwili siebie ocenia?

CS: Co ma pan na myśli?

PW: To, że prezydent Rzeczpospolitej jeżeli ma wyrazić opinię, to ma prawo tę opinię wyrazić w formie pisemnej. Ma na to nie dłużej niż czternaście dni, bo jego też obowiązują pewne przepisy prawa. Tu nie chodziło o jakieś blokowanie, odwlekanie w nieskończoność dymisji Mariusza Kamieńskiego, tu chodziło o wyrażenie opinii na pismo, które nawet nie było uzasadnione. W związku z powyższym jak pan redaktor się spodziewa, ta opinia dobrze przygotowana, miała być w miarę szeroka. Myślę, że tutaj jest rzecz, która jest też w tym wszystkim taka ciekawa - ja pozwolę sobie zacytować, a pan redaktor mi odpowie

z czego to jest.

CS: Dobrze. Mam nadzieję, że nie za trudne.

PW: I niedługie: „Dobra polityka pozostaje w służbie człowieka, nie zaś jakiejkolwiek doktryny lub interesu. Polityka łączy się z moralnością tylko tam gdzie pielęgnowane są cnoty obywatelskie, gdzie patriotyzm stawiany jest ponad walkę o partyjne interesy, gdzie autorytet państwa wymusza bezwzględne przestrzeganie prawa także przez rządzących”.

CS: Już wiem panie ministrze.

PW: Co zostało z deklaracji ideowej Platformy Obywatelskiej?

CS: Nie pozwolił mi pan odpowiedzieć na pytanie.

PW: Obrona interesów własnej partii.

CS: Ale podejrzewam, że tak naprawdę równie dobrze pod tymi słowami mogłaby się podpisać każda partia.

PW: Pewnie tak, tylko dobrze byłoby, żeby każda partia, która się pod tymi słowami podpisuje tych słów przestrzegała. Myślę, że to jest coś czego obywatele mogą oczekiwać od polityków, w związku z powyższym jeżeli to jest tak, że w tej chwili posłowie Platformy Obywatelskiej usiłują mi wmówić, że dymisja premiera Schetyny jest awansem, bo objęcie stanowiska szefa klubu jest tym awansem, no to ja teraz mam wątpliwość czy ktoś kto nie pamięta spotkania we wrześniu dobrze będzie kierował klubem.

CS: Przejdźmy jeszcze do spraw dotyczących awansów i dymisji - co z nominacjami nowych ministrów, odbędą się?

PW: Oczywiście.

CS: Listownie czy czasie rzeczywistym?

PW: Nie, z poważnych rzeczy nie należy żartować.

CS: Ja nie żartuję.

PW: Wniosek o nominację wpłynął do kancelarii prezydenta wczoraj, o godzinie szesnastej.

CS: I uroczystość odbędzie się kiedy?

PW: Uroczystość odbędzie się w dniu dzisiejszym. Pan prezydent naprawdę rozumie trudną sytuację rządu pan premiera Donalda Tuska, rozumie jego determinację w wyjściu z tej trudnej sytuacji. Pan prezydent wręczy te nominacje dzisiaj w godzinach popołudniowych. Myśmy przestawili kalendarz pana prezydenta. Co prawda jest nowa praktyka, bo nie tylko obywatele, ale też kancelaria prezydenta dowiedziała się z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu, że takie wnioski wpłynęły i kto ma być nowym ministrem.

CS: Złamane obyczaje?

PW: Nie wie pan, tutaj obyczajowość jest jak rozumiem pojęciem, które każdy z nas inaczej ocenia. Z dużym, że tak powiem zainteresowaniem czytaliśmy pismo od pana ministra Arabskiego, który po prostu poprosił, żeby dymisje trzech byłych ministrów zostały przesłane do kancelarii premiera, tam były wręczone. Nie wiem czy pan minister chciał to zrobić osobiście, może trenuje na przyszłość. Czy to jest tak, że pan premier boi się po prostu tych trudnych pytań. Do tej pory było tak, że pan premier bardzo lubił brylować w mediach, na tych konferencjach.W tej chwili jakoś tak nawet nie było tej zapowiadanej konferencji dotyczącej nominacji. To zawsze jest dobry moment dla szefa rządu, żeby przedstawić nowych kandydatów, zwłaszcza, że ci urzędnicy jak rozumiem są dobrymi urzędnikami. Za znam tylko opinię pan prezydenta na temat pana Millera, którego pan prezydent uważa za sprawnego i dobrego urzędnika.

CS: A Paweł Wojtunik jako p.o. szefa CBA jak się panu podoba?

PW: Ja nie znam, pana Pawła Wojtunika. Mamy tylko tak samo na imię i to jest jedyna moja wiedza na temat pana Wojtunika. W mediach jest sprawnym, dobrym urzędnikiem.

CS: A wracając jeszcze na koniec do Mariusza Kamińskiego - jak pan widzi jego przyszłość, może w pałacu prezydenckim?

PW: Ja ma takie wrażenie, że jak ktoś odchodzi ze służb, to ma koniecznie być zatrudniony w pałacu prezydenckim.

CS: Nie, ja tylko pytam.

PW: Nie wiem, nie było takiej rozmowy. Jedyne co wiem na temat kariery zawodowej pana ministra Kamińskiego , to to, że pan minister, zresztą tak jak wczoraj potwierdził w rozmowie

z panem prezydentem, bo wcześniej to były doniesienia medialne, jest zdecydowany wnieść sprawę do rządu ponieważ uważa, że jego odwołanie i to odwołanie w taki sposób jakby stawia w złym świetle jego dotychczasową karierę.

CS: Czyli w trakcie tego spotkania z prezydentem padła deklaracja, że będzie proces sądowy Mariusz Kamiński kontra Donald Tusk?

PW: Nie wiem czy kontra Donald Tusk. Tak by się wydawało, że kontra Donald Tusk. Na pewno pan minister Kamiński skieruje sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, bo to jest sąd właściwy, chociaż część prawników, znowu to co powiedziałem wcześniej, że są różne opinie, uważa, że to powinien być Sąd Pracy, ale myślę, że to będzie Wojewódzki Sąd Administracyjny. To jest też trochę tak, że człowiek zawsze dba o swoje dobre imię. Jeżeli ktoś kierował taką służbą, która wymaga spełnienia pewnych bardzo wysoko postawionych kryteriów i moralnych i obywatelskich czy patriotycznych, spełnienia szeregu warunków, one są dosyć mocno opisane w ustawie o CBA i zostaje odwołany, no to teoretycznie wszyscy mogą domniemywać, że któryś z tych warunków został złamany. Jeżeli to jest tak, że ma być to postawienie zarzutów w prokuraturze rzeszowskiej, to chciałbym przypomnieć, że w odróżnieniu od innych ustaw, to w ustawie o CBA jest powiedziane wyraźnie, że to musi być prawomocne skazanie wyrokiem sądowym. Chociażby po to, żeby chronić szefa służby jaką jest CBA od takiej bieżącej możliwości pozbycia się szefa służby, która wykrywa, choćby na tym prostym przykładzie, dwie duże afery, w których padają nazwiska najważniejszych osób w państwie, przypadkiem z Platformy Obywatelskiej.

CS: O pojawieniu się Mariusza Kamieńskiego w pałacu prezydenckim na razie rozumiem, nie?

PW: Znaczy ja nie słyszałem takiej wersji i przyznam się szczerze…

CS: Zdziwiłby się pan?

PW: Nie ukrywam, że pewnie bym się zdziwił.

CS: Paweł Wypych - minister w kancelarii prezydenta. Dziękuje bardzo.

PW: Dziękuję bardzo.

:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

CS:

PW:

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~catoMaior
Poziom tego forum jest żenujący. Czy wynika tylko z niewiedzy? Zamiast pisać bzdury - skorzystajcie z lektury: http://www.tok.fm/TOKFM/1,91171,7142720,Palikot__Jestem_pewien__ze_w_akcje_CBA_jest_zaangazowany.html

i tu: http://horacy43.salon24.pl/
~jagoda
Jak wyplynal szczegoly co robilo CBA - a czesc policjantow odeszla z CBA i opisuja co tam sie dzialo, wtedy Kaminski bedzie mial jeszcze wiecej klopotow.
~wiedźma
Kaczyński może mówić to, czy tamto, ale opinia musi być wydana w sposób wymagany przez prawo. Jest to określone, a premier musi czekać dwa tygodnie, aż ją dostanie. I kropka.
~hahaha
"a premier musi czekać dwa tygodnie "- czyli wierutna bzdura. Nie musi czekac tydzień , dwa, trzy bo to nie jest zapisane . Owe dwa tygodnie wymyślił sobie naprędce prezydent. Zapisane jest natomiast- opinię wydaje prezydent BEZZWŁOCZNIE ,ale bez podania czasu.
~wiedźma odpowiada ~hahaha
Dostał opinię prezydenta? Może pokazać na piśmie? Wszystko jest prawnie zakotwiczone.
~hahaha
Złamano prawo bo odwołano człowieka PIS-u ? Jeszcze tylko rok mlaskacza, wytrzymamy !
~odwołanie
Bardzo dobrze zrobił Premier Donald Tusk ze odwołal szefa CBA chciałabym zeby wszyscy tak dbali o Polske jak Premier prosze polityków innych obcji zeby tez tak dbali o polske jako obywatel tej Polski wstydze się za was ze sie tak obczerniacie zeby wygrac te wybory mówicie ze jestescie katolikami i co robicie?Panie premierze modle Bardzo dobrze zrobił Premier Donald Tusk ze odwołal szefa CBA chciałabym zeby wszyscy tak dbali o Polske jak Premier prosze polityków innych obcji zeby tez tak dbali o polske jako obywatel tej Polski wstydze się za was ze sie tak obczerniacie zeby wygrac te wybory mówicie ze jestescie katolikami i co robicie?Panie premierze modle sie za Pana tak pan zachowuj się z godnością to pan wygra
~lol
Tusk dba o Polske? hehehe kpisz sobie PO-UBolu? Gdzie ty czlowieku masz resztki zdrowego rozsadku i pozostalosci mozgu? Myslisz ze ktos sie zlapie na ten pseudo inteligentny komentarz? To juz tak nisko celujecie z elektoratem? Takie kity to wciskaj babie w domu!!!
~loki
Ta oczywiscie Tusk jest skuteczny tak jak cala PO w kreceniu lodow i okradaniu Polakow chyba! Skad sie biora takie lemingi przyklaskujace takiej patologji? PO sie stacza pozostaje im tylko tzw. twardy elektorat czyli tluki, zlodzieje i mieszkancy zakladow karnych.
~ernest
A ludzie uwazaja ze przy wyborze Prezydenta zlamano zasade zdrowego rozsadku. I teraz musimy sie meczyc jeszcze rok

Powiązane: Afera hazardowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki