REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Wypowiedzi szefa EBC zniweczyły szanse na wzrosty w Europie

2008-05-08 16:52
publikacja
2008-05-08 16:52
Dodaj Bankier.pl w Google
W czwartek europejskie indeksy giełdowe od początku sesji próbowały odrabiać straty z bardzo słabego otwarcia. Jednakże komentarze Tricheta przesądziły o marginalnym zwycięstwie obozu niedźwiedzi.

Początek czwartkowej sesji na Starym Kontynencie został zdeterminowany przez silne spadki na Wall Street, więc nikogo nie dziwiło, iż na otwarciu europejscy inwestorzy mogli podliczać straty. Nastrojów nie poprawiły też słabe wyniki holenderskiego producenta piwa, czyli spółki InBev, której kurs spadał o 4,8%.

Później jednak zaczęło się stopniowe odrabianie strat, w czym pomagały m.in. znakomite wyniki kwartale spółki Unilever, której akcje podrożało o ponad 5%. Ten drugi na świecie producent żywności i detergentów w pierwszym kwartale zwiększył zysk netto aż o jedną trzecią i podwyższył tegoroczną prognozę sprzedaży.

Jednak w drugiej części sesji inwestorów pogrążył Jean-Claude Trichet, który po raz kolejny powiedział, że głównym zadaniem kierowanej przez niego instytucji pozostaje walka z inflacją, która stanowi poważne zagrożenie ze względu na możliwość wystąpienia efektów drugiej rundy. Takie wypowiedzi czynią obniżkę stóp procentowych w Eurolandzie w tym roku praktycznie niemożliwą. Dzisiaj zarówno Europejski Bank Centralny jak i Bank Anglii zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami pozostawiły cenę pieniądza bez zmian.

Jednakże brak nadziei na poluzowanie polityki monetarnej wyraźnie zaszkodził sektorowi bankowemu. Akcje brytyjskiego Barclays potaniały o 2,7%, kurs Royal Bank of Scotland spadł o 1,7%, walory Commerzbanku przeceniono o 1,2%, zaś notowania włoskiego UniCredit zniżkowały o 3%. Temu ostatniemu bankowi zaszkodziły nienajlepsze wyniki kwartalnej (spadek zysku netto o połowę) oraz spora strata na bankowości inwestycyjnej.

Gorsze od oczekiwań wyniki zaprezentował też austryjacki Raiffeisen International Bank, którego walory przeceniono aż o 6,4%. W pierwszych trzech miesiącach roku firma zarobiła dla swoich właścicieli 254 mln euro, czyli o 31% więcej niż przed rokiem, lecz o 6 mln mniej niż wynosiła mediana prognoz analityków. Jak widać oczekiwania inwestorów musiały być jeszcze wyższe.

Kolejne niedobre wieści nadeszły też z branży ubezpieczeniowej: tym razem niemiecka firma reasekuracyjna Munich Re odnotowała spadek zysku do poziomu 775 mln euro, podczas gdy analitycy liczyli na wynik rzędu 810 mln. Kurs spółki spadł wiec o 3,1%.

O godzinie 16:30 spadki przeważają na prawie wszystkich zachodnioeuropejskich giełdach. W Londynie FTSE100 traci 0,3%, schodząc do poziomu 6.245,50 pkt. Niemiecki DAX zniżkuje o 0,5%, notując wynik 7.038,47 pkt. Paryski CAC40 spada o 0,8%, osiągając wartość 5.034 pkt.

K.K.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Amerykański fast food szykuje wejście do Polski. Planuje 25 restauracji
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki