Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Księgarnia


Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego

Cena: 34,90 zł

Słownik

Wpisz szukane słowo

Efektywna stopa podatku:


Iloraz kwoty podatku zapłaconego i dochodu podlegającego opodatkowaniu.

zobacz pozostałe hasła...

2010-02-04 10:00 Źródło: Onepress

Onepress

Wycieczka szyta na miarę


Któż nie marzy czasem o oderwaniu się od codzienności i wypoczynku w jakimś ciepłym, egzotycznym miejscu. Oczywiście najlepiej, by było to miejsce niezbyt odległe i może nie tak znowu „ekstremalnie” egzotyczne. Taki Egipt, Tunezja, Turcja czy choćby wyspy greckie to dla nas, Polaków, miejsca szczególnie popularne.

Biura podróży rzecz jasna uważnie śledzą te pragnienia i preferencje klientów i starają się dostosowywać do nich swą ofertę, stwarzając możliwości różnorakich „masowych” imprez pobytowych w wymienionych rejonach po przystępnych cenach.

W sukurs potrzebującym wypoczynku przychodzą także oferty tańszego zakupu w nieodległym od daty rozpoczęcia wycieczki terminie. Tzw. oferty last minute są idealne dla tych, którzy plany wyjazdowe zostawiają na ostatnią chwilę, a jak wiadomo, uwielbiamy tzw. okazje i polowania na niższe ceny.

Dlaczego ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują, i w dodatku są z tego zadowoleni? »
Touroperatorzy nie zapomnieli również o tej bardziej przewidującej i zorganizowanej części społeczeństwa, dając jej możliwość zarezerwowania (przy wniesieniu wcześniejszej przedpłaty) wycieczki z dużym wyprzedzeniem czasowym, np. wyjazd, który ma się odbyć latem - rezerwowany jest już zimą. Za takie bazujące na zdolności przewidywania deklaracje klient zostaje wynagrodzony w postaci specjalnej obniżki (np. 25%) ceny imprezy lub bonu towarowego na zakupy w sklepie wolnocłowym, ewentualnie dostaje butelkę chilijskiego wina. A kto nie lubi być obdarowywany?

Odbywając podróże dalsze i bliższe w ostatnich latach i korzystając przy tym czasem z pomocy biur podróży, zauważyć można ogromny postęp i ewolucję na rynku usług turystycznych. Jeszcze kilka lat temu ograniczona była liczba zarówno biur podróży, jak i samych ofert, koncentrujących się głównie na tych najbardziej popularnych kierunkach. Podobne ograniczenia dotyczyły oferowanego standardu.

Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa, przemianami w jego strukturze oraz rosnącym apetytem konsumpcyjnym biura podróży systematycznie poszerzały swą ofertę i dostosowywały ją do coraz większych wymagań klientów. I tak obecnie możemy przebierać w propozycjach w zależności od kaprysu, marzeń i zasobności portfela. Jeśli np. zapragniemy prywatnie pojechać na wyspy Indonezji czy do Tajlandii, by „odnowić ciało i ducha”, a nie zamierzamy uczestniczyć w masowej turystyce, to wyspecjalizowane biuro podróży zorganizuje taki pobyt. Na miejscu zapewni „uszytą” na miarę naszych potrzeb ofertę, włączając w to masaże w zacisznym ośrodku Wellness & SPA. Jeśli z kolei pracodawca zapragnie umilić swoim pracownikom czas wolny i zechce wysłać ich na wypoczynek, to wyspecjalizowane w wyjazdach typu incentive biura podróży chętnie podejmą się zorganizowania wyjazdu grupowego dla firm.

Jak sprzedawać wspaniałe samopoczucie i zaspakajać próżność klienta? »
Oto na przykładzie wysoce konkurencyjnego rynku usług turystycznych możemy dziś obserwować, jak wraz z koniecznością zaspokajania coraz bardziej wyrafinowanych potrzeb klientów rośnie znaczenie precyzyjnej i coraz głębszej ich segmentacji. Dawny podział oferty na wycieczki i wczasy, kraje dalekie i bliskie, dziś już nie wystarcza.

„Komfortowe wycieczki objazdowe” do najbardziej odległych krajów i kultur, np. Indii, Iranu, Japonii czy Wenezueli, to doskonała oferta dla tych, którzy zawsze marzyli o takiej podróży, ale sami nie mieli odwagi się w nią wybrać. W ofercie biur podróży znajdziemy również wyjazdy z obietnicą przygody (zdobywanie Puszczy Amazońskiej czy wyprawa w Himalaje ze znanym podróżnikiem). Wykupiony wyjazd „okolicznościowy” (odwiedzenie św. Mikołaja i jego stada reniferów w Laponii) może zamienić się w przyszłości w przeznaczony dla zakochanych wyjazd „romantyczny” (Paryż, Werona lub Bali). Ten zaś w kolejnym sezonie naturalnie może się zmienić w podróż poślubną (np. na popularne swego czasu Tahiti) ze specjalnym rabatem dla nowożeńców i promocją dla młodych par.

Organizowanie wyjazdów w przysłowiowe „cztery krańce świata” nie jest już domeną specjalistycznych, renomowanych biur podróży, takich jak Logos Tour czy Logos Travel. Wiele firm obsługujących dotychczas rynek turystyki masowej poszerzyło dziś ofertę o Indie, Chiny czy Meksyk. Komfortowe podróże połączono tu ze zwiedzaniem zabytków kultury i sztuki, podziwianiem z okien autokarów parków krajobrazowych czy odreagowaniem nadmiaru turystycznych wrażeń w obiektach wszelakiej rozrywki.
Ogólnie w ostatnich latach zauważyć można wzrost zainteresowania zarówno wypoczynkiem w bardziej odległych krajach, jak i wypoczynkiem w coraz lepszych warunkach - urlopem w luksusie.

W ciągu ostatnich lat obserwowalny jest również wzrost znaczenia marek firm obecnych na rynku usług turystycznych. Wskazują na to dane dotyczące usług poszukiwanych lub kupowanych online.

Dlaczego zachowujemy się tak, a nie inaczej w sytuacjach zakupowych »
Wśród ofert firm zajmujących się dostarczaniem turystycznych wrażeń znajdziemy dziś propozycje dostosowane zarówno do potrzeb osób młodych, pragnących zabawy i aktywności, osób starszych, łaknących ciszy i spokoju, jak i dla rodzin z małymi dziećmi. Z roku na rok firmy turystyczne, poszukując nowych nisz, poszerzają też ofertę z zakresu tzw. turystyki aktywnej przeznaczonej dla dorosłych, a zawierającej atrakcje kojarzone dawniej z ofertą kierowaną do młodzieży - np. obozy żeglarskie. Warto również odnotować fakt, iż w ostatnich kilku latach oferta wyjazdów turystycznych jest coraz bardziej modyfikowana i dostosowywana do potrzeb Polaków, którzy w miarę wzrostu zamożności wolą czasem jechać nawet kilka razy w roku, ale na krótszy urlop (np. wyjazdy tygodniowe na nurkowanie do Egiptu, odbywające się jesienią lub zimą), niż spędzić jeden długi urlop w bardziej odległym kraju. Sami pamiętamy, że kiedy kilka lat temu prosiliśmy naszych ówczesnych szefów o tygodniowe urlopy 2 - 3 razy w roku, patrzyli na nas ze zdziwieniem lub dobrodusznie doradzali nam jeden „porządny”, przynajmniej dwutygodniowy urlop. Obecnie dwuosobowe wyjazdy turystyczne na siedem dni stały się wyraźnym trendem.

Firmy organizujące wypoczynek dostrzegają też coraz większą potrzebę Polaków, by tradycyjne święta, szczególnie te Bożego Narodzenia, spędzać, wypoczywając w sposób nietypowy. Choinkę obok ciepłego kominka można przecież zastąpić leżakiem pod palmą w ciepłym kraju. To jednak nie wszystko. Pojawiły się bowiem oferty biur podróży zaspokajające wręcz „duchową” potrzebę przeżycia takich świąt i osadzenia ich w przeżyciu religijno-historycznym. W okresie zimowym pojawiają się zatem oferty wyjazdów do Izraela, Jerozolimy czy Betlejem. A klient wierzący w istnienie św. Mikołaja i chcący go odwiedzić także zostanie zaspokojony - może przecież wybrać ofertę wyjazdu do leżącego na kole polarnym miasta Rovaniemi, uznawanego za siedzibę tej ikonicznej postaci.

Ciekawą kwestią jest traktowanie tzw. singli, którzy jeszcze do niedawna byli raczej ignorowani zarówno przez producentów, jak i usługodawców. Organizatorzy wypoczynku dostrzegli tę grupę, jej potrzeby i oczekiwania, oferując usługi w rodzaju „Single w podróży”.

Sprzedając karmę dla zwierząt, zaspokajacie ego właściciela i jego wyobrażenia o nim samym »
Osoby podróżujące w pojedynkę nie muszą w tym przypadku dopłacać do jednoosobowego pokoju w hotelu czy martwić się o towarzystwo. Powstały nawet biura podróży zajmujące się wyłącznie tą grupą klientów.

Uwadze firm turystycznych, a w szczególności właścicieli hoteli, nie uszła także grupa klientów posiadających zwierzęta domowe. Właściciele psów (kotów chyba rzadziej) mogą spokojnie ruszać ze swoimi pupilami w Polskę, nie martwiąc się o nocleg dla swych podopiecznych. Niejeden hotel czy pensjonat przyjmie pod swój dach i nas, i naszego pupila. Gdybyśmy jednak nie chcieli ryzykować podróży z naszym ulubieńcem, możemy oddać go na czas urlopu do wyspecjalizowanej placówki typu hotel dla zwierząt.

Wraz ze wzrostem coraz bardziej wyrafinowanych potrzeb podróżniczych i wypoczynkowych klientów rośnie też potrzeba posiadania choćby skrawka „klimatu urlopowego” na własność. Moda na drugą nieruchomość — wypoczynkową - nadeszła niepostrzeżenie jeszcze w starych, dobrych, przedkryzysowych czasach. W tym przypadku naprzeciw potrzebom klientów wyszli deweloperzy i firmy specjalizujące się w obrocie nieruchomościami wakacyjnymi, oferując tzw. „second home” lub „aparthotele”.

Na przykładzie coraz bardziej wyspecjalizowanego rynku usług turystycznych widzimy wyraźnie, co nas czeka w każdym biznesie, w miarę gdy staje się on coraz bardziej konkurencyjny, zaś klienci - coraz bardziej wybredni. Prosta segmentacja okazuje się wówczas niewystarczająca, klientów musimy dzielić na coraz mniejsze i dokładniej opisane grupy - dla tych zaś tworzyć unikalny marketing mix.

Każda podgrupa powinna otrzymać pakiet „skrojony” zgodnie z jej potrzebami i oczekiwaniami. Modyfikacji ulega wtedy sam produkt (usługa), jego cena, sposób komunikacji czy miejsce i warunki sprzedaży. Rynki stają się coraz drobniejsze i jest ich coraz więcej. W ostateczności każdy indywidualny klient to osobny rynek.

Więcej wskazówek i porad na temat, jak rozpoznać typ klienta oraz jak pomagać mu w podejmowaniu nieracjonalnych decyzji, znajdziesz w książce „Portret klienta. Poznaj jego potrzeby, by sprzedać więcej i drożej”, autorstwa Doroty Staniszewskiej i Marka Staniszewskiego (Wydawnictwo Onepress, 2009).

Już teraz książka do nabycia w naszej księgarni.





Komentarze do artykułu