Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2008-03-09 15:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

Informacyjna Agencja Radiowa

Wybory w Hiszpanii, frekwencja do godz. 14 wyniosła ponad 40 procent


Hiszpanie wybierają nowy parlament. 35 milionów uprawnionych do głosowania zdecyduje, czy odda głosy na obecnie rządzących socjalistów czy powierzy rządy opozycyjnej Partii Ludowej. Frekwencja do godziny 14 wyniosła ponad 40 procent. To prawie taki sam wynik jak 4 lata temu o tej samej porze.  


Przed południem w Madrycie zagłosowali już dwaj główni rywale: przywódca socjalistów i obecny premier Jose Luis Zapatero oraz lider konserwatystów Mariano Rajoy. Premier Zapatero po wyjściu z lokalu wyborczego zaapelował jedynie do rodaków o masowy udział w wyborach.  

I wydaje się, że Hiszpanie rozumieją znaczenie swoich głosów, zwłaszcza po piątkowym zamachu w Kraju Baskow, w którym zginął były socjalistyczny radny. Jak tłumaczą, traktują udział w wyborach jako pokazanie terrorystom, że nie dadzą sie zastraszyć i są przeciwko ETA.  

Na razie w całym kraju wybory odbywają się spokojnie, bez poważniejszych incydentow, ale siły bezpieczeństwa utrzymane są w stanie najwyższego pogotowia. Minister spraw wewnętrznych Alfredo Perez Rubalcaba zwrócił się wczoraj do kandydatów, aby nie poruszali się po Kraju Basków bez ochrony.  

Lokale wyborcze zostaną zamknięte o godzinie 20. Kogo wybrali Hiszpanie powinniśmy dowiedzieć się około godziny później, gdy pojawią się pierwsze sondażowe wyniki głosowania.




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: