REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wtórne efekty załamania jeszcze przed polską gospodarką

2009-11-18 07:15
publikacja
2009-11-18 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google
18.11. Warszawa (PAP/Media) - Polska w czasie globalnego kryzysu wykazała niezwykłą odporność, czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej", który publikuje równolegle teksty specjalnego raportu o Polsce zamieszczone w dzisiejszym wydaniu "Financial Times".

Zdaniem ekspertów "FT" nasz kraj poradził sobie z załamaniem gospodarczym dużo lepiej niż inne państwa nie tylko regionu, ale też całej Unii Europejskiej

Wygląda na to, że w tym roku Polska będzie jedynym krajem UE, który uniknie spadku produktu krajowego brutto. Ma on wzrosnąć o 1-2 proc.

Jednak przed polskim rządem stoi poważny problem zarządzania gospodarką podczas wtórnych efektów załamania i przygotowań do przyszłych wyborów prezydenckich.

Wyjątkowa sytuacja Polski odzwierciedla przede wszystkim siłę jej rynku krajowego, zwłaszcza wytrzymałość sektora prywatnego, a także odporność polskich konsumentów, którzy mimo ponurych wieści ze świata ciągle wydawali pieniądze - czytamy w gazecie. (PAP)

sto/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Kryzys
Polacy kupują na potęgę,bo zadłużają się na potęgę,a jak zdolności kredytowe się skończą,to wszystko pierdyknie,że hej.Już teraz odsetek mających problemy ze spłatą kredytów wzrósł dwukrotnie.To jeszcze nie koniec Panie i Panowie,uważam,że to dopiero początek,tzw.pierwsza faza kryzysu.
~Gorg
To nie do końca jest tak, IMHO odbiór poprawy sytuacji w gospodarce rozkłada się na dłuższy okres niż pogorszenie. Na przykładzie dynamiki wzrostu zatrudnienia wygląda to tak że pogarszająca się sytuacja gospodarcza wymusza gwałtownie zwolnienia, natomiast poprawiająca się sytuacja nie wymusza gwałtowności zatrudniania.
Gorg
-
To nie do końca jest tak, IMHO odbiór poprawy sytuacji w gospodarce rozkłada się na dłuższy okres niż pogorszenie. Na przykładzie dynamiki wzrostu zatrudnienia wygląda to tak że pogarszająca się sytuacja gospodarcza wymusza gwałtownie zwolnienia, natomiast poprawiająca się sytuacja nie wymusza gwałtowności zatrudniania.
Gorg
------------------
http://informacyjny-24.pl/
betty80.80
No i każdy ma rację, jak to u nas... a tymczasem ja ze swoją firmą też nie poczuwam się do być ostatnim trwającym bastionem, który się kryzysowi nie pokłonił. Wszystko leci w dół, a na afiszach - propoaganda sukcesu. Rozmaicie zresztą tłumaczonego, bo jedni piszą, ze nie jest u nas tragicznie, bo tacy jesteśmy dobrzy - inni, że z No i każdy ma rację, jak to u nas... a tymczasem ja ze swoją firmą też nie poczuwam się do być ostatnim trwającym bastionem, który się kryzysowi nie pokłonił. Wszystko leci w dół, a na afiszach - propoaganda sukcesu. Rozmaicie zresztą tłumaczonego, bo jedni piszą, ze nie jest u nas tragicznie, bo tacy jesteśmy dobrzy - inni, że z powodu "zacofania" struktur finansowych nie dosięgła nas najgorsza fala. Jeszcze, czy w ogóle nie dosięgnie? Moze jednak tak, tylko podtopimy się pozniej? A potem i druga fala kryzysu (z oczywistym opoznieniem), o której nie mówi się zbyt głośno? Po realne oceny sytuacji sięgajmy raczej po oceny i debaty ekonomiczne toczone poza Polska ( od niedawna np. pokazywane na Obserwatorze Finansowym.pl), z naszego strasznie upolitycznionego grajdołkajednak bardzo mało widać..
~sceptyk odpowiada betty80.80
Wszyscy są wielkimi optymistami, kryzys się kończy etc a ja ciągle uważam że to chwilowe przebudzenie chorego w malignie - a jeżeli potrzebujecie autorytetu zamiast anonimowych wywodów proszę o to analiza http://www.obserwatorfinansowy.pl/2009/11/18/jaki-koniec-kryzysu/?k=makroekonomia
~obiektywny
Dokładnie rysiu ma rację, nie wiem skąd się bierze ten hura optymizm, sam prowadzę firmę i wiem jak to wygląda naprawdę, spadek sprzedaży rzędu 60%, spadek zatrudnienia 50%, straty, straty, straty, kiedy rząd w końcu zacznie wspierac rodzimych przedsiębiorców, zamiast nieustannie wymyślać nowe obciążenia i utrudnienia w swobodnym Dokładnie rysiu ma rację, nie wiem skąd się bierze ten hura optymizm, sam prowadzę firmę i wiem jak to wygląda naprawdę, spadek sprzedaży rzędu 60%, spadek zatrudnienia 50%, straty, straty, straty, kiedy rząd w końcu zacznie wspierac rodzimych przedsiębiorców, zamiast nieustannie wymyślać nowe obciążenia i utrudnienia w swobodnym prowadzeniu działalności gospodarczej.
~centurion z Galicji
Co przy gruntownym rozpieprzeniu przemysłu i bankowości nie wróży nam świetlanej
przyszłości... A tu... kurna olek karmi się nas jakimiś aferkami... Żadna afera w której
doszło do znacznej przewałki (Rywin przy tym to mały pikuś...) nie została wyjaśniona.
Mnoży sie służby i stołki do zwalczania korupcji oprócz sądów, prokuratur
Co przy gruntownym rozpieprzeniu przemysłu i bankowości nie wróży nam świetlanej
przyszłości... A tu... kurna olek karmi się nas jakimiś aferkami... Żadna afera w której
doszło do znacznej przewałki (Rywin przy tym to mały pikuś...) nie została wyjaśniona.
Mnoży sie służby i stołki do zwalczania korupcji oprócz sądów, prokuratur i policji są :
ABW, CBA, CBS, pani Pitera i... komisje Sejmowe. A państwo gnije i to od głowy... To
widać, słychac i czuć od 20 lat... Okresu poprzedniego nie wspominam, bo zdaniem
obecnych luminarzy historii i polityki... NIE BYŁ ON TA ŚWIETLANY JAK OBECNY
OKRES... Byle łajza z zagranicy ma lepiej niż rodzimy kapitalista... który mógłby jeśli nie
na trwałe to na pewno na dłużej wsparł by polską gospodarkę... ale lepiej nforować
obcą spekułę niż swojaków... Wot... chujnia bywajet jak mawiali czekiści Feliksa Edmundowicza....
~rysiul
Drastyczny spadek wynagrodzen wzrost kosztów utrzymania kłopoty finansowe i bankructwa firm - to jest dobra sytuacja Polski . To co bedzie jak kryzys dopiero ma byc ?

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki