REKLAMA

Wspólny patent UE zagraża gospodarce

2012-03-27 07:20
publikacja
2012-03-27 07:20

Jeśli rząd nie odstąpi od porozumienia w sprawie tzw. jednolitego patentu, większość polskich przedsiębiorstw upadnie - informuje "Dziennik Polski".

Zgodnie z unijnym porozumieniem, dokumenty patentowe publikowane byłyby tylko w jednym z trzech języków: francuskim, niemieckim lub angielskim. Te języki obowiązywać też będą przed Europejskim Sądem Patentowym, który ma powstać w tym roku. Przedsiębiorca będzie więc musiał sprawdzić wśród tysięcy stron dokumentów patentowych ze swej branży czy nie narusza patentu któregoś z nich. Może też dojść do rozstrzygnięć przed sądem. Wszystko to generuje bardzo duże koszty, na które większości przedsiębiorców nie stać.

List protestacyjny w tej sprawie skierowali do rządu naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Zdaniem Anny Korbeli, prezesa Polskiej Izby Rzeczników Patentowych, jeśli rząd ostatecznie przyjmie jednolity patent, w ciągu 8-10 lat zniknie około 80 procent polskich przedsiębiorstw. (PAP)

Wakacje na giełdzie

sto/

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk obszaru Firma i Podatki Bankier.pl

Jeszcze daleka droga do unijnego jednolitego patentu

Na razie spokojnie, bo w UE nic nie dzieje się szybko, a nawet najmniejszy problem może zablokować prace trwające wiele lat. Sprawa z jednolitym patentem europejskim przeciąga się już dwie dekady. W czasie Polskiej Prezydencji dogadanie formalności było priorytetem naszych władz, ale nie udało się ustalić w którym mieście miałaby być siedziba sądu patentowego. Kandydatów jest trzech - Londyn, Monachium i Paryż.

Zanim ostatecznie uda się wybrać, w którym mieście zostanie otwarta nowa instytucja, to zapisy odnośnie do funkcjonowania jednolitego patentu europejskiego zmienią się kilka razy. Dlaczego? M.in z uwagi na protesty przedsiębiorców z różnych krajów, nie tylko Polski. Kwestia języka to bardzo drażliwy temat. Hiszpania i Włochy wycofały się z prac nad patentem właśnie z powodu dyskryminacji językowej.

Pod koniec roku Ministerstwu Gospodarki udało się wypracować w miarę zadowalające rozwiązanie, ale wciąż drogie dla Polaków. Patent automatycznie obowiązywałby na terenie wszystkich państw UE. To uprościłoby procedury administracyjne, ale przede wszystkim zmniejszyłoby koszty rejestracji, które w przypadku obecnego "patentu europejskiego" są wielokrotnie wyższe niż np. w USA (otrzymanie pełnej ochrony patentowej w UE kosztuje ok. 15-20 tys. euro).

Wniosek patentowy składany byłby w dowolnym języku narodowym obowiązujących w UE. Następnie tłumaczono by go na jeden z roboczych języków Europejskiego Urzędu Patentowego, czyli angielski, niemiecki lub francuski. Po rejestracji koszty tłumaczenia zwracanoby wnioskodawcy.

Z kolei sprawy o naruszenie praw z jednolitego patentu europejskiego miałyby się odbywać w języku kraju, w którym zlokalizowany byłby sąd pierwszej instancji. Eksperci przekonują, że przedsiębiorcy na razie nie muszą się obawiać zmian, bo podobnie jak w przypadku większości rozwiązań legislacyjnych stosowanych w UE, tutaj także przewiduje się długi okres przejściowy. Niemniej trzeba dmuchać na zimne i walczyć o swoje. W końcu dlaczego Niemiec, Anglik lub Francuz ma ponosić mniejsze koszty niż Polak, Czech lub Węgier?

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
7-Eleven może dać Żabce więcej niż tylko pieniądze. Japończycy też mają się czego uczyć
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
infinum
Cicho, cicho, nie marudzić. Patenty są dobre, nawet bardzo dobre - szczególnie jako broń w walce z efektywną rynkową konkurencją mniejszych podmiotów.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki