"Katolik nie może pogodzić się z taką sytuacją, najpierw trzeba słuchać Boga, a nie ludzi" - komentuje ten wyrok w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. "To są tendencje liberalne, które już funkcjonują, więc nie należy tego lekceważyć. Nie jesteśmy zaskoczeni, ale nigdy na to nie będzie przyzwolenia ze strony Kościoła i ludzi wierzących" - podkreśla metropolita gdański.
Zdaniem arcybiskupa Głódzia zakaz wieszania krzyży na ścianie szkolnej klasy wydaje się "kolejną próbą wyrwania Boga z serca". "Jest to także igranie z obojętnością części ludzi należących do Kościoła katolickiego, chrześcijanami. W innych religiach byłoby to niemożliwe" - zauważa metropolita gdański.
Europoseł PiS Konrad Szymański mówi "Naszemu Dziennikowi", że są to działania, które znamy z czasów prześladowań chrześcijan. "Gdybyśmy zaakceptowali taką wykładnię wolności, jaką zaproponowali sędziowie Trybunału, musielibyśmy ukrywać wiarę. Wyrok nasuwa skojarzenia z okresem otwartego prześladowania Kościoła w czasach, w których w połowie Europy rządzili komuniści" - uważa Konrad Szymański.
"Nasz Dziennik"/kry/pbp
Źródło:IAR




























































