Gazeta powołuje się na dwa źródła w Gazpromie i współpracownika Dmitrija Miedwiediewa, obecnego szefa rady dyrektorów koncernu. Miedwiediew, który pełni tę funkcję od 2000-go roku, jest także najpoważniejszym kandydatem na objęcie funkcji prezydenta po Władimirze Putinie.
Kreml i kierownictwo Gazpromu odmawiają na razie komentarzy. Sam Miedwiediew wielokrotnie deklarował, że ustąpi ze stanowiska szefa Gazpromu, jeśli zostanie prezydentem.
Źródło:IAR




























































