Wśród wiadomości nadchodzących dzisiaj do nowojorskich inwestorów trudno znaleźć cokolwiek optymistycznego. Już po wczorajszej sesji Alcoa Inc. rozpoczęła sezon publikacji wyników kwartalnych informując o spadku zysku o połowę. Następnie producent procesorów, firma Advanced Micro Devices, poinformowała o gorszej sprzedaży swoich produktów i planowanych zwolnieniach pracowników. W rezultacie akcje AMD przeceniono o 4,9%, co pociągnęło w dół notowania całego sektora technologicznego. Walory Intela straciły na wartości 3,1%, a kurs Novellus Systems zanurkował o 8,1%. W tym ostatnim przypadku również winny był komunikat ze spółki ostrzegający o słabych przychodach.
Jeszcze słabiej wypadł sektor bankowy, gdzie trzecią sesję z rzędu w centrum uwagi inwestorów były doniesienia na temat Washington Mutual. Dzisiaj ta największa w USA instytucja pożyczkowo-kredytowa zakomunikowała, że spodziewa się straty 1,1 mld dolarów za pierwszy kwartał oraz że pozyskała 7 mld dolarów nowego kapitału. To jednak nie uspokoiło inwestorów – kurs Washington Mutual zanurkował o 10,2%, korygując wczorajszy 29-procentowy wzrost. Wśród pozostałych dużych banków akcje Citigroup potaniały o 3,4%, notowania Bank of Amrica zniżkowały o 2,8%, zaś papiery JP Morgan przeceniono o 1,5%. Cały indeks S&P dla sektora finansowego obniżył się o 1,7%.
„Sektor finansowy ucierpiał na informacjach z Washington Mutual, lecz dzisiejsza zmienność wypada blado w porównaniu z tym, co działo się przez ostatnie sześć miesięcy. Rynek sądzi, że najgorsze już minęło, choć oczywiście nie należy spodziewać się samych wzrostów” – powiedział agencji Reutersa Charles Lieberman, główny zarządzający w funduszu Advisors Capital Management.
Na wtorkowej sesji Dow Jones stracił 0,29% i zakończył dzień wynikiem 12.576,44 pkt. Indeks S&P500 obsunął się o 0,51%, zatrzymując się na poziomie 1.365,54 pkt. Nasdaq spadł o 0,68%, osiągając wartość 2.348,76 pkt.
Nastrojów inwestorów nie poprawiła też lektura opublikowanego dzisiaj protokołu z marcowego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku. Już wtedy amerykańskie władze monetarne liczyły się z możliwością wystąpienia w tym roku recesji, czyli dwóch kwartałów ujemnej dynamiki PKB. Członkowie FOMC nie widzą też poprawy na rynku mieszkaniowym, a niektórzy obawiają się też poważnego załamania gospodarczego.
K.K.






























































