Parafianowicz odpowiadał w Sejmie na pytania posłów PiS Adama Górskiego, Jarosława Zielińskiego, Barbary Marianowskiej i Piotra Polaka. Posłowie poinformowali, że w lutym br. resort finansów ogłosił konkursy na naczelników 211 urzędów skarbowych. Powołali się na doniesienia mediów, które podawały, że 11 osób z tych, które wygrały konkursy, nie zostało powołanych na stanowiska. Zamiast nich zatrudniono osoby, które uzyskały mniej punktów albo wcale nie ubiegały się o objęcie tych posad.
Wiceminister wyjaśnił, że nie powołano 11 kandydatów w ośmiu urzędach skarbowych. Jak tłumaczył, w jednym przypadku kandydat pozostał na poprzednim stanowisku, a inna osoba miała za krótki staż pracy i zbyt małe doświadczenie. Zapewnił, że w kolejnym przypadku kandydat obejmie stanowisko po wyjaśnieniu spraw formalnych.
"Fakt, że dany kandydat uzyskał w konkursie najlepszy wynik, nie przesądza jeszcze o tym, iż daje on rękojmię obiektywnego wypełniania obowiązków naczelnika urzędu skarbowego" - powiedział Parafianowicz.
Wyjaśnił, że zasady doboru przez ministra finansów naczelników izb skarbowych oraz urzędów skarbowych warunkują zapisy ustawy o urzędach i izbach skarbowych oraz rozporządzenie ministrów finansów w sprawie tryby powoływania komisji i przeprowadzania konkursów na stanowisko dyrektora izby skarbowej i naczelnika urzędu skarbowego.
Zaznaczył, że szef resortu finansów ma możliwość obsadzenia tych stanowisk w przypadku, gdy w drodze konkursu nie udałoby się wyłonić zwycięzcy albo kandydat nie gwarantowałby obiektywnego wypełniania obowiązków. Dodał, że to rozwiązanie jest jednak stosowane sporadycznie.(PAP)
her/ pad/ jbr/
Źródło:PAP





























































