2001-03-18 19:01 Źródło: Marek Pryzmont i Kamil Jaros
Weekendowa Analiza Futures
Na początek przypomnę tylko, że mamy
bessę, bardzo silną
bessę i zajmowanie pozycji wbrew obecnemu trendowi, jest bardzo
ryzykowne, choć
przyznać sam muszę, że ze względu na duży potencjał odbicia
( z reguły im
gwałtowniejszy i głębszy spadek tym większe odbicie ) długie
pozycje wydają się
kuszące. Wstrzymuję się ostatnio jak tylko mogę by nie zrobić
tej gafy i nie
wejść w długie ( nie mówię o daytradingu ), ale w
nadchodzącym tygodniu trzeba
będzie o tym pomyśleć. Trzymanie rynku kasowego przez dużych
graczy było w
ostatnich dniach ewidentne a spora minusowa baza zmniejsza ryzyko. Ale
po
kolei.... Na pierwszy ogień pójdzie wykres miesięczny dla
kontraktów
terminowych. Nie pokazywałem często tego wykresu. Bo i rzadko coś
się na nim
zmienia, ale teraz jesteśmy w ważnym momencie. Wykres1 Mamy
dopiero połowę
miesiąca i świeczka jeszcze się zmieni, ale w przypadku takiego
zakończenia
miałaby pozytywną wymowę. Przetestowaliśmy w tym tygodniu
wsparcie – dołek z
1999 roku – i mimo szybkiego naruszenia tego poziomu zdołał
się on utrzymać.
Stanowić on będzie silne wsparcie w przypadku dalszej przeceny. A
czy dalsza
przecena będzie ? Tak będzie...... kwestia teraz tylko taka, czy
rynek będzie
mieć siłę na odbicie i czy duzi gracze ( mitologiczni OFE :-)
zdołają utrzymać
rynek przez najbliższe miesiące. Sądzę, że będą się
bardzo starali i tylko
dalsza silna przecena na świecie mogłaby spowodować przebicie tego
poziomu.
Jeśli na Zachodzie będzie spokój to przez parę tygodni nie
powinno być głębszych
spadków. Jest to jednak tylko odwlekanie wyroku. Mówiłem od paru
miesięcy o poziomie 1200-1300 pkt jako
poziomie
docelowych spadków ( błędem było wyznaczenie tego poziomu na
wakacje ), jednak w
obecnej sytuacji poziom ten wydaje się fundamentalnie nieuzasadniony.
Giełda
jednak to nie sama ekonomia. Na wycenę spółek składa się wiele
czynników, a
chyba głównie emocje. Jeśli wyceniać po samych fundamentach
spółek i całej
gospodarki to trzycyfrowy Wig20 i kontrakty są jak najbardziej realne.
Tylko czy
duzi gracze pozwolą ? Moim zdaniem nie będą w stanie powstrzymać
tak silnej
bessy, mogą tylko odłożyć ją na następne miesiące. Moment
do odbicia jest
idealny. Trzeba zobaczyć wykres miesięczny Wig20. Wykres2 Po
przebiciu linii
trendu wzrostowego z końca 1998 roku doszliśmy do linii
pięcioletniego trendu
wzrostowego !! i wydaję się, że musi stanowić ona jakieś
wsparcie. Nie ma się co
łudzić, że to już dołek. Z wykresu jasno wynika, że
przebicie tej linii to
spadek poniżej 1000 pkt, jednak odbicie z tego miejsca jest jak
najbardziej
realne - tylko odbicie. Podobnie wyglądają wykresy tygodniowe.
Jeśli zaczniemy
wzrosty, na wskaźnikach padną sygnały kupna, inwestorzy rzucą
się na „tanie” (
dwa razy tańsze ) akcje i będziemy mieli odbicie. Rynek bardzo tego
chce. Widać
to gołym okiem w czasie sesji. Na tygodniowym wykresie kontraktów
Wykres3
widać, że potencjalna zwyżka sięgnąć może okolic 1500 pkt.
Podobnie na
instrumencie bazowym ( ale wyszukane słowo – wiadomo Wig20 :-)
Wykres4 tyle
że tutaj spodziewałbym się wzrostu 50 pkt wyżej czyli do 1550 (
co zgadzałoby
się z aktualną bazą ). Indeks z pewnością zatrzyma linia
trendu spadkowego
poprowadzona od szczytu hossy przez szczyty z przełomu roku. ZWYŻKI
JEDNAK
JESZCZE NIE PRZESĄDZAM. Pisze o tym bo widzę taką możliwość
i w przypadku
rozpoczęcia wzrostu wiadomo będzie gdzie czekają niedźwiedzie.
Sygnałów kupna
nie było to raz, a dwa że jest bessa więc szukanie dołka to
bardziej sztuka a
nie analiza, więc sygnałów bym nie wyprzedzał. Zasięg
ewentualnego wzrostu jest
spory więc nie trzeba podłączać się do niego na samym
początku. Lepiej przekonać
się najpierw, że to trwalsze odbicie a nie tylko jedno czy
dwusesyjny ząbek.
Domyślną pozycją w średnim terminie jest KRÓTKA, przecież
jest bessa.
Pierwszym sygnałem do zmiany pozycji
byłoby przebicie
przez kontrakty i Wig20 linii trendu spadkowego. Tych nachylonych pod
największym kątem. Odbicie od tych oporów świadczyłoby o
niepodzielnym
panowaniu niedźwiedzi i dałoby bardzo negatywny sygnał. Kontrakty
Wykres5 –
linia ta zaznaczona jest przerywaną niebieską linią, a inne linie
trendu
potwierdzałyby opór w okolicach 1500 wynikający także z wykresu
tygodniowego.
Wykres dla Indeksu – Wykres6. W
krótszym terminie wygląda to następująco. Kontrakty Wykres7
Indeks
Wykres8 Widać tutaj dokładnie że na wykresie kontraktów
silnym oporem będzie
zarówno wspomniana linia trendu spadkowego jak i luka bessy.
Zamknięcie jej da
dopiero możliwość zastanowienia się nad wzrostem w okolice 1500.
Teraz to sfera
marzeń. Na wykresie dla indeksu zaznaczyłem strzałkami obroty
sesji wzrostowych.
Jak widać prawie wszystkie ostatnie sesję, na których nastąpił
wzrost odbywały
się na zmniejszonym obrocie. Po nich zawsze następował spadek.
Mieliśmy do
czynienia w ostatnim czasie z jedną !! sesją na której wzrost
wystąpił na
zwiększonym obrocie ( zwiększonym w stosunku do poprzedniej sesji )
– po tej
sesji było dynamiczne odbicie. Widać na tym przykładzie, że
najlepsze sposoby to
najprostsze sposoby. Wystarczy patrzeć na obrót na sesji,
porównać go do
poprzedniej, zobaczyć kolor świeczki i mamy odpowiedź jaką
zając pozycję. Jeśli
wzrostowi na rynku towarzyszy wzrost wolumenu będzie odbicie, w
przeciwnym
wypadku spadek. Piątkowa sesja jest pod tym względem neutralna, ale
warto na to
zwracać uwagę.
Spójrzmy teraz
na wskaźniki.
Wykres9 przebywa od dłuższego czasu w strefie silnego
wyprzedania. W bessie
charakterystyczne dla takich wskaźników jest dawanie błędnych
sygnałów ( takie
już były dwa razy – przebicie od dołu poziomu 30 ) oraz
przebywanie przez bardzo
długo w strefie wyprzedania, ale myślę, że do trzech razy
sztuka. Wzrost rynku
potwierdzony przez RSI byłby pozytywnym sygnałem. Podobnie wygląda
MACD. Na obu
wskaźnikach NIE MA JESZCZE sygnałów kupna, ale wydaje się to
być w tym tygodniu
nieuniknione. Czy warto wyprzedzać takie sygnały ? Ja tego nigdy nie
robię. Nie
kupuję lub sprzedaję tylko dla tego że spodziewam się że taki
sygnał padnie. Jak
padnie to co innego. Ale sam domysł nie jest jeszcze powodem do kupna.
Lepiej
czasami stracić pierwszą cześć wzrostu niż rozczarować się
błędną prognozą.
Wskaźniki jednak zachęcają do odbicia. Następnym wskaźnikiem
jest Ultimate
Wykres10 Pozytywne dywergencje tego wskaźnika wskazują na
nadchodzące
odbicie. Obecny dołek na kontraktach nie został potwierdzony przez
ustanowienie
nowego minimum na wskaźniku, a wręcz jest znacznie wyżej. Bardzo
pozytywny to
sygnał. Ojej ..... wszystko co piszę jakoś tak optymistycznie
brzmi. A przecież
mamy silną bessę i na samym początku napisałem że 1200-1300
może nie zatrzymać
przeceny. W tym roku będzie taniej. Proszę o tym pamiętać.
Myśląc o odbiciu
mówię tylko o „odwlekaniu wyroku”.
Pracuję
ostatnio nad
dopasowaniem wskaźników do badania zależności aktualnej bazy na
kontraktach i
przyszłych ruchów rynku. Jak cennym wskaźnikiem jest baza bardzo
dobrze widać na
wykresie, który zaraz pokażę. Zaznaczyłem na nim strzałkami
ekstremalne poziomy
bazy. Zarówno te pesymistyczne jak i optymistyczne. W każdym takim
punkcie na
rynku był albo bardzo pesymistyczny albo hurra optymistyczny
nastrój. Inwestorzy
na rynku terminowym albo widzieli bardzo duże wzrosty, albo
spodziewali się
szybkiej przeceny sprowadzając bazę na spore minusy. Jak widać na
Wykres11
zawsze, powtórzę... ZAWSZE SIĘ MYLILI. Baza w tej chwili w
porównaniu do
historycznych dokonań niedźwiadków jest nieduża, ale jeśli
spojrzymy na spadek z
+100 na –45 ( tyle jest w czasie sesji )
to widać jasno, że na rynku zagościł bardzo duży
pesymizm. Dodać do tego
jeszcze trzeba zmianę serii. Obecna czerwcowa seria powinna być
20-30 pkt
powyżej wartości poprzedniej serii. Tak więc „prawie każdy
jest już na krótko”
lub a długie pozycje zajmowane są tylko z dużym dyskontem.
Znając giełdowe
powiedzenie „Idź tam skąd przychodzi tłum” można
śmiało powiedzieć, że ten
czynnik zachęca do wzrostu. Za dużo niedźwiedzi się zrobiło na
rynku. A jak
wiemy, większość zwykle traci. Przy tym wykresie zwrócę
jeszcze tylko uwagę na
fakt, że minusowa baza nie jest sama w sobie powodem do długich
pozycji.
Historycznie patrząc baza była ujemna przez dłuższy
okres.
A teraz
rozłóżmy to wszystko
na części pierwsze..... czyli wykres Intraday. Tutaj najlepiej
widać kiedy
padnie sygnał do zmiany pozycji. Wykres12 Dopiero wybicie się z
kanału
spadkowego da podstawy do optymizmu. Poziom górnej krawędzi pokrywa
się mniej
więcej z linią szyi formacji odwróconej RGR. Wykres13 To że
w poniedziałek
mamy spadek chyba ( no nie ma nic pewnego ) jest jasne. W piątek w USA
był mały
dramat i do kupna nie zachęca. Strach inwestorów powinien
doprowadzić do spadku,
który w przypadku odbicia idealnie utworzyłby prawe ramię
wspomnianej formacji.
Na razie formacji nie ma i tylko pokazuję możliwość jej
utworzenia więc podobnie
jak w przypadku wskaźników sygnałów bym nie wyprzedzał.
Jeśli prawe ramię się
wypełni to najlepszym momentem do kupna jest ruch powrotny po
przebiciu linii
szyi, a w przypadku załamania formacji odbicie od linii szyi co
dałoby silny
spadek.
Na koniec podobny do innych Wykres14 kontraktów na Techwig. Warto też napisać o zrewidowaniu przez GPW indeksów m.in. Wig20. Zmiany moim zdaniem są na korzyść byczków i chyba GPW doszła do wniosku, że jest to jedyny sposób na zarobek na długiej pozycji. Niedźwiedzie są już dość syte. Teraz trzeba dać coś byczkom, więc „Wielki Brat” zarządził zmiany. I tak: wykreślono Dębicę, Bank Handlowy oraz Żywiec, na miejsce których weszły akcje ComArchu, Banku Śląskiego oraz Świecia. Zmienił się także udział poszczególnych spółek. TPS 13,86% PEKAO 12,06 PKN 11,82 ELE 9,37 Moim zdaniem to „bycze“ zmiany. Pełna lista dostępna pod adresem "http://www.gpw.com.pl/gpw/indeksy/wig20 pl.htm"
Na podsumowanie przypomnę, że mamy silną bessę i biorąc pod uwagę potencjał spadku amerykańskich indeksów i zakładając, że korelacja miałaby być zachowana to musielibyśmy przejść chyba na minusy :-) – wystarczy spojrzeć na miesięczne wykresy amerykańskich indeksów i potencjał ich spadku.... są w „Subiektywnej” - Wiadomo że to niemożliwe, ale 1000 pkt do końca roku wydaje się prawdopodobne. W Stanach powinno być teraz jakieś uspokojenie ( choć wszystko zależy od FED !! ) więc i u nas jest szansa na większe niż dwusesyjne odbicie, o którym wyżej pisałem. W poniedziałek mamy spadek i na ten tydzień może to być dobra okazja do kupna. W przypadku pogłębienia spadków nie ma na co czekać tylko szybko się ewakuować, bo mamy silną bessę. Jednak na ten tydzień widzę możliwość większego odbicia. ALE TYLKO ODBICIA. Niech nie poprzewraca się w głowie byczkom od nadmiaru wzrostu, bo te jak mówiłem to tylko „odkładanie wyroku” Liczę na odbicie. Kto myśli podobnie i rozpocznie w tym tygodniu zakupy niech pamięta o poziomach obrony, bo przy tak gwałtownych ruchach strata kapitału może być dość znaczna. Dla inwestorów o terminie powyżej paru miesięcy pozycja oczywiście krótka.
Marek Pryzmont
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]









Dodaj komentarz