2009-07-18 11:12 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Wassermann: śmierć strażnika nie jest przypadkowa
Poseł PiS Zbigniew Wassermann uważa, że śmierć strażnika, który pilnował jednego z zabójców Krzysztofa Olewnika nie była przypadkowa. Mężczyzna powiesił się w nocy z 12 na 13 lipca. Strażnik więzienny pełnił służbę w czasie, gdy w areszcie powiesił się Wojciech Franiewski - zamieszany w zabójstwo Krzysztofa Olewnika.
Poseł PiS zaznaczył, że mimo zapowiedzi rządu o szybkim wyjaśnieniu sprawy zabójstwa Krzysztofa Olewnika, pojawia się coraz więcej niewiadomych.
Wassermann uważa, że sprawna praca sejmowej komisji śledczej udowadnia, że jest sens mówienia o tym, iż nie wszyscy sprawcy porwania i zabójstwa przedsiębiorcy zostali osądzeni. W ocenie posła Prawa i Sprawiedliwości komisja musi wyjaśnić, jakie były prawdziwe motywy działania porywaczy.
Poseł PiS przypomniał, że Ćwiąkalski, po objęciu stanowiska ministerstwa sprawiedliwości zapewnił, iż w śledztwie nastąpi przełom. Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że nic takiego nie miało jednak miejsca. Dochodzi natomiast do kolejnych samobójstw osób powiązanych z tą sprawą.
W celach więziennych znaleziono powieszonych trzech zabójców Olewnika - Krzysztofa Pazika, Śławomira Kościuka i Wojciecha Franiewskiego.
Poseł PiS dodał, że prokuratorzy, którzy podczas śledztwa w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika dopuścili się licznych zaniedbań, nadal pełnią te funkcje.
Poseł PiS zaznaczył, że mimo zapowiedzi rządu o szybkim wyjaśnieniu sprawy zabójstwa Krzysztofa Olewnika, pojawia się coraz więcej niewiadomych.
Wassermann uważa, że sprawna praca sejmowej komisji śledczej udowadnia, że jest sens mówienia o tym, iż nie wszyscy sprawcy porwania i zabójstwa przedsiębiorcy zostali osądzeni. W ocenie posła Prawa i Sprawiedliwości komisja musi wyjaśnić, jakie były prawdziwe motywy działania porywaczy.
Poseł PiS przypomniał, że Ćwiąkalski, po objęciu stanowiska ministerstwa sprawiedliwości zapewnił, iż w śledztwie nastąpi przełom. Poseł Prawa i Sprawiedliwości dodał, że nic takiego nie miało jednak miejsca. Dochodzi natomiast do kolejnych samobójstw osób powiązanych z tą sprawą.
W celach więziennych znaleziono powieszonych trzech zabójców Olewnika - Krzysztofa Pazika, Śławomira Kościuka i Wojciecha Franiewskiego.
Poseł PiS dodał, że prokuratorzy, którzy podczas śledztwa w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika dopuścili się licznych zaniedbań, nadal pełnią te funkcje.








Dodaj komentarz