Po wczorajszym teście górnego ograniczenia budującej się od 11 listopada konsolidacji kurs eurodolara zaczął się wyraźnie cofać, a ruch ten może być ostatnim w obrębie ww. trendu bocznego.
Moim zdaniem taka interpretacja będzie obowiązująca dopóki kurs analizowanej pary nie zejdzie wyraźnie poniżej wsparcia usytuowanego na 1,4850, które tworzone jest przez pierwszą z lokalnych ekspansji Di Napolego. Jeśli jednak inwestorom grającym na spadki udałoby się zepchnąć kurs eurodolara poniżej ww. poziomu, to moja opinia o tej parze może się diametralnie zmienić. Dlaczego ? Głównie z dwóch powodów. Pierwszy powód, to struktura całej sekwencji budującej się na EUR/USD od lokalnego minimum z 12 listopada.

Po jej dokładnej analizie można założyć, iż jest to tzw. korekta płaska (3-3-5), która w takim położeniu, po inicjalnym ruchu w dół (spadek eurodolara między 11 a 12 listopada) byłaby dość sprytną fazą dystrybucji. Przy takich założeniach w ciągu najbliższych dni miałby nas czekać dynamiczny ruch w dół, który mógłby sięgnąć strefy 1,4660-1,460. Powód drugi zobaczmy, czy wobec powyższych wywodów mamy sygnały umocnienia dolara na jego indeksie syntetycznym, bez których to pierwszy powód byłby tylko czystą spekulacją. Poniżej przedstawiłem nieco zmodyfikowane oznaczenia fal w obrębie całej sekwencji spadkowej budującej się od marca br.
Te oznaczenia pokazują, iż może się nam tutaj budować formacja klina kończącego, która jest ruchem wieńczącym całe to duże osłabienia dolara. Dynamiczne wybicie górą z tej formacji, którego póki co nie ma, otworzyłoby drogę do średnioterminowego umocnienia amerykańskiej waluty, a to oczywiście oprócz głównych par wpłynęłoby na trendy rynku kapitałowego i towarowych. Jak zatem widać znaleźliśmy się obecnie w istotnym momencie i to nie tylko jeśli chodzi o rynek eurodolara, a najbliższe sesje mogą przynieść spore zmiany w kierunkach trendu głównych instrumentów finansowych.
Wracając do rynku walutowego chciałbym jeszcze pokazać wykres pary GBP/USD, a to z tego względu, iż również kurs tego instrumentu znalazł się w ważnym technicznie punkcie.
Ten punkt to dolne ograniczenie potencjalnej formacji klina, który mógłby być niemal wypełnioną falą B w dużej korekcie A-B-C budującej się od 5 sierpnia br. Jeśli oglądany w ostatnich godzinach spadek GBP/USD z obecnych poziomów przyspieszy, to wybicie dołem z tej formacji stanie się faktem, a wówczas wygenerowane zostaną techniczne sygnały zakończenia fali B. Taki ruch w perspektywie kilku, kilkunastu dni mógłby doprowadzić do zejścia kursu analizowanej pary nawet do okolic 1,5540, gdzie dwie fale w dół kreślone od szczytu z 5 sierpnia byłyby równe. Czy scenariusz taki będzie miał szanse realizacji mogą pokazać publikowane o 10:30 dane z Wielkiej Brytanii na temat sprzedaży detalicznej za październik.
Tomasz Marek
EFIX Polska
tm@efixpolska.com
































































