Ruchy korekcyjne na głównych parach, które oglądamy od kilku godzin przybrały różną formę - od konsolidacji tak jak na rynku EUR/USD czy USD/CHF, do wyraźnych cofnięć jak widzieliśmy to na parze GBP/USD czy USD/JPY. Jak na razie narzędzia techniczne nie wskazują na zakończenie tych korekt, a tym samym proces wyczekiwania może być w najbliższych godzinach kontynuowany.
Jeśli chodzi o eurodolara, to w dalszym ciągu ważne wsparcia znajdują się w strefie 1,3230-1,3185 i dopóki będzie ona utrzymana szanse na dalsze umacnianie euro względem dolara w perspektywie kolejnych dni będą spore.

Sygnałem do kontynuacji wzrostów byłoby pokonanie ostatniego szczytu (1,3288), gdzie znajdują się ostatnie maksima.
Drugą nogę spadkowej korekty widzimy obecnie na rynku GBP/USD, jednak całe cofnięcie odbywa się w górnych partiach ważnej strefy wsparć, a tym samym sygnałów negujących wczorajsze wybicie nie ma.
Wydaje się, iż w najbliższych godzinach korekta spadkowa na GBP/USD pogłębi się, jednak później strona popytowa przystąpi do ataku.
Budowanie konsolidacji pomiędzy ważnymi oporami a istotnym wsparciem oglądamy na rynku USD/CHF, a tym samym póki co sygnałów transakcyjnych nie ma.
Patrząc na strukturę ostatniej fali w dół wydaje się, iż na wykresie krótkoterminowym USD/CHF brakuje jeszcze jednej fali spadkowej z testem 0,9070 i dopiero później powinno się pojawić większe odbicie.
Tomasz Marek
EFIX Dom Maklerski S.A.
tm@efixdm.pl






























































