REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wall Street z niepokojem czeka na efekty rozmów USA-Chiny

2019-05-09 22:14
publikacja
2019-05-09 22:14
Dodaj Bankier.pl w Google

W czwartek na Wall Street Dow Jones spadł ponad 130 punktów, a S&P 500 zanotował spadki już czwarty dzień z rzędu, a to wszystko za sprawą uruchamianych od północy z czwartku na piątek podwyższonych taryf na towary z Chin. Inwestorzy z niepokojem czekają też na efekty rozmów handlowych między Waszyngtonem a Pekinem.

Wall Street z niepokojem czeka na efekty rozmów USA-Chiny
Wall Street z niepokojem czeka na efekty rozmów USA-Chiny
fot. Brendan McDermid / / Reuters

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował o 0,54 proc., do 25.828,36 pkt.

S&P 500 spadł o 0,30 proc. do 2.870,72 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w dół o 0,41 proc. do 7.910,59 pkt.

fot. / / Bankier.pl

Wakacje na giełdzie

W Waszyngtonie oczekiwany jest wicepremier Chin Liu He, który przewodzi stronie chińskiej w negocjacjach handlowych. W czwartek i piątek Liu ma tam rozmawiać z sekretarzem skarbu USA Stevenem Mnuchinem i przedstawicielem USA ds. handlu Robertem Lighthizerem.

Jednocześnie narasta napięcie dyplomatyczne między dwiema największymi gospodarkami świata.

W środowym przemówieniu podczas wiecu na Florydzie, prezydent Donald Trump powiedział do swoich zwolenników, że to Chiny są winne obecnych problemów w negocjacjach, a także, iż to Pekin zapłaci, jeśli umowa nie zostanie zawarta.

„Właśnie ogłosiłem, że zwiększymy cła na Chiny i nie wycofamy się, dopóki Chiny nie przestaną oszukiwać naszych pracowników, kraść naszych miejsc pracy i tak się stanie. Jeśli tego nie przestaną, to nie będziemy z nimi robić interesów” – powiedział Trump.

„Złamali umowę (…) Nie mogą tego zrobić. Dlatego będą płacić. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to przynajmniej będziemy dostawać 100 miliardów dolarów rocznie” – dodał.

Przed zaplanowaną na czwartek kolejną rundą rozmów handlowych pomiędzy Chinami a USA ministerstwo handlu w Pekinie oświadczyło, że użyje środków odwetowych w przypadku podniesienia ceł na chiński eksport przez USA.

"Jeśli strona amerykańska zastosuje te środki celne, strona chińska nie będzie miała innego wyjścia niż użycie koniecznych środków odwetowych" - napisano w komunikacie opublikowanym w nocy ze środy na czwartek na stronie internetowej resortu. Nie podano konkretnie, jakie środki odwetowe mają zostać użyte.

W środę, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Trumpa, Przedstawicielstwo Handlowe USA podało, że Stany Zjednoczone od piątku podniosą cła do 25 proc. z 10 proc. na eksport Chin do USA o wartości 200 mld USD.

"Uważamy, że chińscy urzędnicy będą chcieli opóźnić podwyżkę taryf w piątek, aby kontynuować rozmowy na temat odpowiedniego poziomu zobowiązań w kluczowych obszarach. Jednak reakcja rynku w ciągu ostatnich kilku dni daje Trumpowi pewną swobodę w utrzymaniu agresywnego tonu - powiedział Ed Mills, analityk w Raymond James.

Prezydent USA Donald Trump wydał w środę rozporządzenie wykonawcze nakładające sankcje na eksport irańskich metali. Poinformował też, że jest to ostrzeżenie dla krajów importujących metale z Iranu, a sankcje pozostaną w mocy, aż Teheran "zmieni swe zachowanie".

W środę rano resort spraw zagranicznych Iranu poinformował, że Teheran wycofa się z niektórych zobowiązań zawartych w umowie nuklearnej z 2015 roku, a prezydent Iranu Hasan Rowhani zagroził wznowieniem produkcji wysoko wzbogaconego uranu.

Decyzja Teheranu o wycofaniu się z części zobowiązań układu nuklearnego zwiększa napięcia na linii Iran-USA - ocenia w czwartek "Financial Times". Według dziennika znaczną część odpowiedzialności za działania Iranu ponosi administracja prezydenta Donalda Trumpa.

Największe od 2016 r. spadki notują producenci podzespołów elektronicznych, którzy są wrażliwi na zawirowania w światowym handlu. Nvidia traciła 4 proc. a Micron ponad 3 proc.

Akcje Intela spadały o ponad 6 proc., po spadku o 5 proc. w środę, po tym jak CEO firmy poinformował, że wzrost sprzedaży pozostanie jednocyfrowy w następnych trzech latach.

Walory Chevron wzrosły o ponad 3 proc. - firma poinformowała, że nie złoży oferty nabycia Anadarko Petroleum.

"Inwestorzy są zaniepokojeni, ponieważ nie wiedzą co zrobić ze sprzecznymi sygnałami dotyczącymi rozmów handlowych" - powiedział Rick Meckler, partner w Cherry Lane Investments.

"Jeśli cła zostaną podniesione w piątek, to spadki ryzykownych aktywów będą narastać" - ocenił Dennis DeBusschere, strateg w Evercore ISI.

Indeks zmienności VIX, który jest traktowany jako najlepszy instrument oceny nastrojów na Wall Street, wzrósł w czwartek do 23,38 pkt., najwyżej od 4 stycznia.

W Europie na zamknięciu indeks Euro Stoxx 50 spadł 1,95 proc., niemiecki DAX spadł 1,69 proc., brytyjski FTSE 100 stracił 0,87 proc., a francuski CAC 40 zniżkował 1,93 proc.

Walory brytyjskiego koncernu telekomunikacyjnego BT Group spadły 4 proc., bowiem firma podała, że skorygowana EBIDTA wyniesie w latach 2019-2020 od 7,2 mld funtów do 7,3 mld GBP wobec oczekiwanych 7,36 mld GBP.

Bank Centralny Turcji (CBT) poinformował w czwartek, że wstrzymał jednotygodniowe aukcje repo na czas nieokreślony.

Analitycy wskazują, że CBT podjął taką decyzję, by powstrzymać deprecjację tureckiej waluty. Obecnie kurs liry spada o 0,51 proc. wobec dolara do 6,219, najniżej od końca września. Lira jest najgorzej radzącą sobie walutą w tym roku spośród rynków EM.

Z oświadczenia na stronie internetowej banku wynika, że wstrzymanie aukcji nastąpiło „z uwagi na rozwój sytuacji na rynkach finansowych".

Ostatnim razem CBT wstrzymał aukcje repo 22 marca na okres dwóch tygodni.

"To są tylko środki prowizoryczne, podczas gdy podstawową kwestią jest kompletny brak zaufania do tureckiej polityki makroekonomicznej w chwili obecnej" - powiedział Timothy Ash, strateg ds. EM w Bluebay Asset Management.

W poniedziałek Turecka Wysoka Komisja Wyborcza (YSK) zdecydowała o anulowaniu i ponownym rozpisaniu wyborów lokalnych w Stambule, w których wygrała opozycyjna Partia Ludowo-Republikańska. (PAP Biznes)

kkr/ pr/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
mooooo
Tylko tempy fanatyczny tłuk nie widzi lub nie che widzieć ze to Chiny rządzą na rynku a Jankes gra Kopciuszka proszącego cały czas o kasiore na przeżycie !!’ Przecież to widać ze jak Chiny pierdnom to USA wdycha spaliny a czego wy oczekujecie ze beton kapitalistyczne otworzy przed wami raj dobrobytu z długiem ponad 22 biliony ? Otworzy Tylko tempy fanatyczny tłuk nie widzi lub nie che widzieć ze to Chiny rządzą na rynku a Jankes gra Kopciuszka proszącego cały czas o kasiore na przeżycie !!’ Przecież to widać ze jak Chiny pierdnom to USA wdycha spaliny a czego wy oczekujecie ze beton kapitalistyczne otworzy przed wami raj dobrobytu z długiem ponad 22 biliony ? Otworzy ale za 76 lat jak to wszystko spłaci ? Wake up it’s not paradise it’s real market ?
pomorzaninm
USA powinny odczuc jak to jest byc po drugiej stronie i zaczną placic za to co oni maja za darmo...
open_mind
Wall Street :A jak już jesteśmy w krainie baśni i fantazji
https://www.youtube.com/watch?v=b2WkRalOWXM
open_mind
A tymczasem w cieśninie ropo-przepływowej, Iran rozpoczął ćwiczenia wojskowe, i jak tak teraz ktoś kogoś tam „draśnie”. To się zlecą wszyscy – USA, Irak, Chiny, Saudowie, Izrael, Rosja, Irak Syria i nie wiadomo kto jeszcze. A jak się zaczną naparzać to nie będzie wiadomo kto kogo. I to będzie solidny przyczynek do wybuchy trzeciej A tymczasem w cieśninie ropo-przepływowej, Iran rozpoczął ćwiczenia wojskowe, i jak tak teraz ktoś kogoś tam „draśnie”. To się zlecą wszyscy – USA, Irak, Chiny, Saudowie, Izrael, Rosja, Irak Syria i nie wiadomo kto jeszcze. A jak się zaczną naparzać to nie będzie wiadomo kto kogo. I to będzie solidny przyczynek do wybuchy trzeciej wojny światowej, a jak - jak już to z przytupem.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki