REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wałęsa o swojej lustracji: Odwołam się nawet do Strasburga

2007-03-19 06:25
publikacja
2007-03-19 06:25
Dodaj Bankier.pl w Google
"Jeśli na podstawie esbeckich fałszywek IPN umieści mnie na liście agentów, wezmę prawników i odwołam się wszędzie, gdzie będę mógł. Jak trzeba, nawet do Strasburga" - mówi w rozmowie z "Wprost" Lech Wałęsa.

Zdaniem byłego prezydenta, znowelizowana ustawa lustracyjna, która pozwala na umieszczanie na liście agentów także osób oczyszczonych przez sąd lustracyjny, to wymierzona w niego prowokacja. - Być może Kaczyńscy specjalnie tak to skonstruowali, żeby mnie załatwić - ocenia Wałęsa.

Legendarny przywódca "Solidarności" po raz pierwszy tak szczegółowo opowiada o swoich kontaktach z SB. - Na początku lat siedemdziesiątych walczyłem samotnie, na ile mi sił i mądrości starczyło. Zrobiłem parę rzeczy śmiesznych, parę wątpliwych, może nawet nie fair. Jak każdy młody, niedoświadczony i przestraszony człowiek - przyznaje. Opowiadając o swoim pierwszym kontakcie z bezpieką w 1971 r. przyznaje: - Miałem wtedy naprawdę trudny moment. Powiedziałem im, że dla Polski będę zawsze pracował i jej pomagał. Czy SB zrozumiała to jako zobowiązanie do współpracy? Nie wiem. Wiem, że na moim miejscu nikt by im mądrzej nie odpowiedział - ocenia po latach. Cała rozmowa z Lechem Wałęsą ukaże się w najbliższym numerze tygodnika ’Wprost", w sprzedaży od poniedziałku.

za wprost / gaj
Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki