2009-11-19 08:40 Źródło: Globtrex.com
WIG20: słabość czy pułapka?
WIG20 (2370; -2.3%) - Początek sesji przyniósł lekki wzrost do dziennego szczytu na poziomie 2442pkt. Po kilku minutach rynek zaczął spadać. Pierwsze uderzenie niedźwiedzi doprowadziło do osiągnięcia lokalnego dna na poziomie 2407pkt. Przed 11-tą rozpoczęło się powolne odrabianie strat. O godzinie 14.30 gorsze dane z rynku nieruchomości w USA, zezwolenia na budowy domów spadły o 4% (progn. +0.9%), popsuły nastroje i szybko doprowadziły do przebicia wsparcia na poziomie 2400pkt.
Pomimo niewielkiej reakcji giełd zachodnich a potem umiarkowanych spadków indeksu S&P 500 nasz rynek praktycznie do końca sesji pozostawał bardzo słaby. Dzienne minimum osiągnięte zostało w końcówce sesji na poziomie zaledwie 2368pkt. Zamknięcie nastąpiło 2 punkty wyżej. Obroty nieznacznie wzrosły i wyniosły 1.75 mld zł.
Wczorajsza sesja pokazała dużą słabość naszego rynku. Indeks WIG20 zamknął się blisko 2% poniżej październikowego szczytu (2417pkt.). Gdyby to samo miało nastąpić na wykresie indeksu S&P 500 to musiałby spaść do zaledwie 1080pkt. Tymczasem wczorajsze dno wypadło na poziomie 1103pkt. a więc nawet nie doszło nawet do testu październikowego szczytu (1101pkt.). Zamknięcie nastąpiło praktycznie na tym samym poziomie co dzień wcześniej. Kontrakty rano były notowane na niewielkim minusie.
Początek sesji na GPW powinien przynieść otwarcie z luką hossy. Jakość dzisiejszego odbicia powinna udzielić odpowiedzi na pytanie czy wczorajsza sesja to słabość czy pułapka (walka o obronę krytycznego wsparcia na wykresie S&P 500 jeszcze się nie zakończyła).
Silny opór znajduje się w rejonie 2400-2407pkt. Pierwsza próba jego przebicia może się nie powieść, co doprowadzi do spadku, ale nowego dna nie powinno być.
Sławomir Dębowski
Główny analityk Globtrex.com



Dodaj komentarz