Dobry początek sesji dla warszawskiego indeksu blue-chipów wskazywał na wyraźną potrzebę odreagowania tygodniowych strat. Jednak przed godziną 13:00 dobre nastroje zaczęły zanikać i nie było to nawet skutkiem dramatycznego pogorszenia się kwietniowej sprzedaży detalicznej w Polsce.
Okazało się, że sprzedaż detaliczna spadła w ujęciu miesięcznym o 2,4 proc. mdm. Przełożyło się to na osłabienie rocznej dynamiki wzrostu sprzedaży, która sięgnęła jedynie 5,5 proc. rdr, przy oczekiwaniach zakładających 9,45 proc. rdr (w marcu było to 10,7 proc. rdr). Jednocześnie odnotowano niższy od oczekiwań spadek bezrobocia z poziomu 13,3 proc. do 12,9 proc. Spadek bezrobocia o tej porze roku jest jednak naturalnym następstwem potrzeby większej liczby rąk do pracy.
O 15:55 dobry odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan, który pozwala oceniać potencjał nabywczy amerykańskich konsumentów zatrzymał WIG20 od dalszych spadków, pomagając mu wrócić nad kreskę. Indeks wzrósł mocniej niż się spodziewano: z 76,4 do 79,3 punktów (prognoza 77,8 p.).
Źródło: Bankier.pl, Indeks WIG20, 25.05.12
Akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej mogą zaliczyć dzisiejszą sesją do dość udanych (o ile można mówić o udanych sesjach dla JSW przy poziomie 90 zł/akcję). Walorom JSW posłużyła dobra rekomendacja DM Millennium, który podniósł ją z "redukuj" do "akumuluj" z ceną docelową na poziomie 104,7 złotych.
Ostatecznie WIG20 zakończył sesję na poziomie 2 037,18 punktów, czyli o 0,07 proc. niżej niż wczoraj. Najsłabiej wypadły spółki Kernel (-3,74 proc.), Bogdanka (-3,07 proc.) oraz PGNiG (-2,92 proc.),. Z drugiej strony najwięcej zyskały spółki Jastrzębska Spółka Węglowa (+3,09 proc.), PKO BP (+2,16 proc.) oraz Lotos (+2,13 proc.).
O godzinie 17:25 za jedno euro płacono 4,35 złotych. Dolar kosztował wówczas 3,47 złotych, czyli bez większych zmian w stosunku do otwarcia.
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl


































































