2009-02-04 06:22 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
W sprawie Ziobry pominięto dokument Miłoszewskiego
"Rzeczpospolita" pisze, że śledczy z płockiej prokuratury pominęli ważny dowód w sprawie dotyczącej Zbigniewa Ziobry. Gazeta dotarła do analizy bezpieczeństwa energetycznego państwa, którą w 2006 roku prokurator Wojciech Miłoszewski na prośbę Ziobry pokazał wraz z kilkoma innymi dokumentami Jarosławowi Kaczyńskiemu.
Prokuratura Okręgowa w Płocku zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości ujawnienie prezesowi PiS tajemnic śledztwa w sprawie mafii paliwowej.
"Rzeczpospolita" pisze, że analiza Miłoszewskiego znajduje się w aktach sądu dyscyplinarnego, który odmówił uchylenia mu immunitetu prokuratorskiego. Sam prokurator mówi gazecie, że w przygotowanym przez niego dokumencie nie było żadnych informacji, które naruszałyby tajemnicę śledztwa. Znajdowały się w nim propozycje działań, które należałoby wykonać w celu usprawnienia walki z mafią paliwową.
"Rzeczpospolita" dodaje, że zdaniem płockiej prokuratury dokument ten nie istnieje. Jej rzeczniczka mówi dziennikowi, że "ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego nie wynika, że prokurator Wojciech Miłoszewski sporządził pisemny referat w celu przedstawienia go na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim". Analiza jednak istnieje i gazeta zastanawia się, dlaczego nie zajęli się nią prokuratorzy, stawiający zarzuty Ziobrze. Zdaniem senatora Piotra Andrzejewskiego, pominięcie tego dokumentu może świadczyć o nierzetelnym prowadzeniu śledztwa.
Więcej szczegółów w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/kry
Prokuratura Okręgowa w Płocku zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości ujawnienie prezesowi PiS tajemnic śledztwa w sprawie mafii paliwowej.
"Rzeczpospolita" pisze, że analiza Miłoszewskiego znajduje się w aktach sądu dyscyplinarnego, który odmówił uchylenia mu immunitetu prokuratorskiego. Sam prokurator mówi gazecie, że w przygotowanym przez niego dokumencie nie było żadnych informacji, które naruszałyby tajemnicę śledztwa. Znajdowały się w nim propozycje działań, które należałoby wykonać w celu usprawnienia walki z mafią paliwową.
"Rzeczpospolita" dodaje, że zdaniem płockiej prokuratury dokument ten nie istnieje. Jej rzeczniczka mówi dziennikowi, że "ze zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego nie wynika, że prokurator Wojciech Miłoszewski sporządził pisemny referat w celu przedstawienia go na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim". Analiza jednak istnieje i gazeta zastanawia się, dlaczego nie zajęli się nią prokuratorzy, stawiający zarzuty Ziobrze. Zdaniem senatora Piotra Andrzejewskiego, pominięcie tego dokumentu może świadczyć o nierzetelnym prowadzeniu śledztwa.
Więcej szczegółów w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/kry
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-29
-
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]
- 19:14
- Kraje UE nie chcą zbyt kosztownych celów oszczędzania energii [PAP]
- 19:02
- AlejaSamochodowa.pl zadebiutuje na NewConnect 6 czerwca [PAP]








Dodaj komentarz