2009-07-13 05:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
W oparach kontroli CBA
"Gazeta Wyborcza" pisze, że podczas kontroli oświadczeń majątkowych CBA gromadzi dużą liczbę informacji o sprawdzanych i wchodzi z butami w ich życie prywatne. Dziennik przeanalizował, czyje oświadczenia CBA kontroluje i jak to się odbywa.
Według "Gazety Wyborczej", w ciągu ostatnich trzech lat Biuro przyjrzało się zaledwie promilowi osób, zobowiązanych do ujawnienia majątku. Szczegółowo prześwietliło oświadczenia tylko 66 osób. Gazeta pisze, że w tej grupie z polityków przeważają osoby, związane z Platformą Obywatelską i popierane przez lewicę - jak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Są też ci, których - według "Gazety Wyborczej" - PiS uznaje za wrogów: były szef MSWiA Janusz Kaczmarek i szef ABW Krzysztof Bondaryk.
Dziennik pisze, że CBA zmierza do prześwietlenia całego majątku, także tego, który pochodzi z okresu, kiedy kontrolowany nie pełnił jeszcze funkcji publicznej. Zdaniem gazety, Biuro pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego przeprowadza lustrację majątkową, którą kiedyś chciał wprowadzić PiS. Szczegóły w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/IAR/daw/MagM
Według "Gazety Wyborczej", w ciągu ostatnich trzech lat Biuro przyjrzało się zaledwie promilowi osób, zobowiązanych do ujawnienia majątku. Szczegółowo prześwietliło oświadczenia tylko 66 osób. Gazeta pisze, że w tej grupie z polityków przeważają osoby, związane z Platformą Obywatelską i popierane przez lewicę - jak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Są też ci, których - według "Gazety Wyborczej" - PiS uznaje za wrogów: były szef MSWiA Janusz Kaczmarek i szef ABW Krzysztof Bondaryk.
Dziennik pisze, że CBA zmierza do prześwietlenia całego majątku, także tego, który pochodzi z okresu, kiedy kontrolowany nie pełnił jeszcze funkcji publicznej. Zdaniem gazety, Biuro pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego przeprowadza lustrację majątkową, którą kiedyś chciał wprowadzić PiS. Szczegóły w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/IAR/daw/MagM

Dodaj komentarz