Ponieważ żaden z nich uzyskał koniecznej do wygrania wyborów połowy głosów, konieczna będzie druga tura wyborów. Odbędzie się ona 13 października.
W dzisiejszych wyborach zaskakująco dobry wynik - bo prawie 24 procent głosów - uzyskał lider serbskich skrajnych nacjonalistów, Vojislav Seszelj, popierany przez siedzącego w więzieniu w Hadze Slobodana Miloszevicia. Pozostałi pretendenci do urzędu prezydenta Serbii mieli uzyskać po mniej niż 5 procent głosów.
Frekwencja w dzisiejszym głosowaniu szacowana jest na 55 procent. Informujący o tym specjalny wysłannik Polskiego Radia Tomasz Kowalczewski zastrzegł, że belgradzcy analitycy podkreślają, iż są to szacunki na podstawie głosów oddanych w małych miejscowościach i końcowy wynik na pewno ulegnie zmianie.
Źródło:IAR






























































