REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ukrainie zadano cios w demokrację

2014-01-17 13:56
publikacja
2014-01-17 13:56
Dodaj Bankier.pl w Google

To cios w demokrację - tak ustawy przyjęte wczoraj przez ukraiński parlament komentują eksperci. Rada Najwyższa głosami rządzącej Partii Regionów i komunistów przegłosowała prawo ograniczające wolność słowa, zgromadzeń i działalność organizacji pozarządowych finansowych z zagranicy.

Zdaniem wiceszefa Ośrodka Studiów Wschodnich dr Adama Eberhardta, takie posunięcia rządzących oddalają Ukrainę od zachodu, bo naruszają zasady demokratycznego państwa. Ekspert zaznacza, że zmiany w prawie są dopasowane nie tylko na potrzeby rozprawienia się z Euromajdanem, ale mają za zadanie osłabienie aktywności społecznej Ukraińców.

Wiceszef OSW zaznacza, że przyjęte ustawy władza może wykorzystać do rozprawy z opozycją przed zaplanowanymi na 2015 rok wyborami prezydenckimi. Jak podkreśla, drakońskie ustawy mogą służyć jako podstawa do pacyfikacji protestów po wyborach, ale też do izolowania liderów opozycji przed wyborami.

Zmiany uderzą w opozycję

Podobnego zdania jest ekspert do spraw ukraińskich z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Zdaniem Jewgena Worobjowa przyjęte wczoraj ustawy posłużą do uderzenia w opozycję - zarówno doraźnie w protestujących na Majdanie, jak i w kontekście zbliżających się wyborów. Jeśli tak się będzie, działo, to Ukraina, jak zaznacza ekspert, wejdzie na drogę państwa policyjnego , które znamy z Białorusi.

Wakacje na giełdzie

Jewgen Worobjow zaznacza, że antydemokratyczne ustawy skopiowane są z podobnych rozwiązań w Rosji i na Białorusi. Jednak, jak dodaje, prezydentowi Janukowyczowi trudno będzie zbudować opresyjny system - taki jaki panuje w Mińsku, czy Moskwie, bo ponad połowa społeczeństwa jest przeciwna władzy. Ci Ukraińcy, jak zaznacza ekspert, są zdolni do masowych protestów, co wiele razy już udowodnili.

Dziś Komisja Europejska skrytykowała Ukrainę i wezwała do zmiany przyjętych antydemokratycznych przepisów. Szefowa unijnej dyplomacji. Catherine Ashton podkreśliła, że przyjęte zmiany w prawie stoją w sprzeczności z międzynarodowymi zobowiązaniami Ukrainy.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Buszko/ K.P.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~Obywatel
Jeśli jakaś organizacja dostaje pieniądze "z zewnątrz", to to "z zewnątrz" będzie chciało te pieniądze odzyskać z sutymi odsetkami gdy organizacja dojdzie do władzy... To oczywiste... Władze Solidarności w PRL dostawały pieniądze z C.I.A...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki