2009-11-05 09:04 Źródło: Bogusław Półtorak - Bankier.pl
Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS
Ucieczka przyszłych emerytów do KRUS jest kolejnym jaskrawym przykładem patologii dotykającej polski system emerytalny, obok wcześniejszych emerytur. Z punktu widzenia ubezpieczonych jest to sposób na obniżenie realnych obciążeń fiskalnych.
Państwo już dziś zabiera blisko połowę wynagrodzeń w formie różnych danin, więc jeśli ktoś ma wybór i możliwość zostania „papierowym” rolnikiem zrobi to, zresztą powinien to zrobić, bo jest to po prostu ekonomicznie uzasadnione.
Niskie składki KRUS (w skali roku około 1000 zł), którego wydatki w 95 proc. obciążają budżet państwa są więc kuszącą alternatywą dla ubezpieczonych. Płacenie składek emerytalnych w ZUS postrzegane jest dziś jako strata pieniędzy, gdyż w to, że przyszła wysokość emerytury będzie od tego zależeć nie wierzy już chyba nikt oprócz minister Fedak.
Dodatkowo w takich okolicznościach rząd proponuje zatrzymanie pieniędzy przekazywanych do otwartych funduszy emerytalnych w ZUS-ie. Argument niby logiczny – uniknięcie opłat skoro i tak muszą 60 proc. aktywów lokować w obligacje skarbowe. Praktycznie jednak pieniądze trafią do czarnej skrzynki ZUS, dla którego „najlepszą rekomendacją” solidności finansowej było zatrzymanie przez ABW prezesa Sylwestra R. za korupcję.
Jak przyszli emeryci mają wierzyć takiej instytucji? Nawiasem obowiązuje zasad praw nabytych skoro przystępowali na określonych zasadach, to nie można ich przecież zmieniać w trakcie. Ubezpieczeni coraz powszechniej głosują więc nogami. Uciekają do szarej strefy, przechodzą na wcześniejsze/pomostowe/mundurowe itp. emerytury, aby tylko unikać wysokich składek. A później pracuje się już dobrze... w szarej strefie lub z najniższą składką. I tak koło się zamyka.
Dziś rząd chce załatać dziurę budżetową pieniędzmi przyszłych emerytów. To zaprzeczenie idei odpowiedzialności obywatelskiej za przyszłość swoją i swojego kraju. Otrzymując co roku stan swojego konta w OFE mieli nadzieję, że te pieniądze będą kiedyś pracować na ich przyszłość lub przyszłość ich rodziny, że należą do nich.
Ci którzy być może jeszcze wierzyli w to, że reformy mogą być realizowane będą srogo zawiedzeni. Co można im dziś zaproponować? Proponujemy wcześniejsze emerytury dla wszystkich po 35 roku życia (tak jak niektórzy emeryci mundurowi), ewentualnie KRUS dla każdego. Pomysł bardzo dobry, tylko u kogo znajdziemy kolejne miliardy złotych na ten cel? Może w kieszeniach polityków?
Na pewno już nie w kieszeniach ubezpieczonych w OFE, bo te pieniądze zostaną i tak przejedzone, w taki sam sposób jak fundusz rezerwy demograficznej zarządzany nomen omen właśnie przez ZUS. Wiara w to, że za kilkadziesiąt lat cudownym zrządzeniem losu ZUS nagle będzie miał olbrzymi przypływ gotówki do wykorzystania przez przyszłych emerytów jest na poziomie wiary w „zębową wróżkę”.
Politykom dziś proponujemy więc szklankę „zimnej wody zamiast” kolejnych przedwyborczych niestety już debat i zajęcie się realnymi problemami Polaków. Przede wszystkim ograniczaniem gremialnego sięgania do ich kieszeni, wmawiając jednocześnie, że to dla ich dobra. Polacy dziś już w większości mają poczucie wartości własnych pieniędzy i nie czekają na jałmużnę państwa, chociaż jak na razie ta większość niestety nie ma głosu. Przynajmniej tak się wydaje decydentom, oby tym razem srogo się na tym zawiedli.
Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.
Państwo już dziś zabiera blisko połowę wynagrodzeń w formie różnych danin, więc jeśli ktoś ma wybór i możliwość zostania „papierowym” rolnikiem zrobi to, zresztą powinien to zrobić, bo jest to po prostu ekonomicznie uzasadnione.
Niskie składki KRUS (w skali roku około 1000 zł), którego wydatki w 95 proc. obciążają budżet państwa są więc kuszącą alternatywą dla ubezpieczonych. Płacenie składek emerytalnych w ZUS postrzegane jest dziś jako strata pieniędzy, gdyż w to, że przyszła wysokość emerytury będzie od tego zależeć nie wierzy już chyba nikt oprócz minister Fedak.
Dodatkowo w takich okolicznościach rząd proponuje zatrzymanie pieniędzy przekazywanych do otwartych funduszy emerytalnych w ZUS-ie. Argument niby logiczny – uniknięcie opłat skoro i tak muszą 60 proc. aktywów lokować w obligacje skarbowe. Praktycznie jednak pieniądze trafią do czarnej skrzynki ZUS, dla którego „najlepszą rekomendacją” solidności finansowej było zatrzymanie przez ABW prezesa Sylwestra R. za korupcję.
Jak przyszli emeryci mają wierzyć takiej instytucji? Nawiasem obowiązuje zasad praw nabytych skoro przystępowali na określonych zasadach, to nie można ich przecież zmieniać w trakcie. Ubezpieczeni coraz powszechniej głosują więc nogami. Uciekają do szarej strefy, przechodzą na wcześniejsze/pomostowe/mundurowe itp. emerytury, aby tylko unikać wysokich składek. A później pracuje się już dobrze... w szarej strefie lub z najniższą składką. I tak koło się zamyka.
Dziś rząd chce załatać dziurę budżetową pieniędzmi przyszłych emerytów. To zaprzeczenie idei odpowiedzialności obywatelskiej za przyszłość swoją i swojego kraju. Otrzymując co roku stan swojego konta w OFE mieli nadzieję, że te pieniądze będą kiedyś pracować na ich przyszłość lub przyszłość ich rodziny, że należą do nich.
Ci którzy być może jeszcze wierzyli w to, że reformy mogą być realizowane będą srogo zawiedzeni. Co można im dziś zaproponować? Proponujemy wcześniejsze emerytury dla wszystkich po 35 roku życia (tak jak niektórzy emeryci mundurowi), ewentualnie KRUS dla każdego. Pomysł bardzo dobry, tylko u kogo znajdziemy kolejne miliardy złotych na ten cel? Może w kieszeniach polityków?
Na pewno już nie w kieszeniach ubezpieczonych w OFE, bo te pieniądze zostaną i tak przejedzone, w taki sam sposób jak fundusz rezerwy demograficznej zarządzany nomen omen właśnie przez ZUS. Wiara w to, że za kilkadziesiąt lat cudownym zrządzeniem losu ZUS nagle będzie miał olbrzymi przypływ gotówki do wykorzystania przez przyszłych emerytów jest na poziomie wiary w „zębową wróżkę”.
Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.
- Re: AAAAAAA !!! Ludzie ! Autor: ~lon 2010-01-31 10:24
- ci co najdłużej żyją na emeryturach nie placą Zusu wcale . To po pierwsze. Po drugie po likwidacji przywilejow ZUS moza by obnizyć
- AAAAAAA !!! Ludzie ! Autor: ~Ostatni Sprawiedliwy 2010-01-31 10:16
- Przecież to nie KRUS (nie jestem rolnikiem, prowadzę działalność i płacę ZUS) lecz ZUS jest niesprawiedliwy. Przeliczcie sobie sami. ZUS trzeba obniżyć! Wy, którzy chcielibyście zrównać KRUS z ZUS (..)
- Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~robol 2010-01-30 20:57
- podam przykład..... ja .....bezrobotny od 10 lat pracujący na czarno płacący podatki kumpel... ta sama firma też pracuje na czarno i płaci od tego podatek ja..bez prawa do zasiłku ,ale w miesiącu (..)
- Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~Życzliwy 2009-11-24 00:00
- Polaku nie bądz frajerem przechodz do KRUSU.Legalne zgodne z prawem tanie,to się opłaci .A na emeryturę idz jak mundurowy Będziesz miał klawe życie.
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2009-11-16 22:15
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~Jacek 2009-11-05 14:51
- W artykule brak jasnego poradnika jak odejść z ZUS do KRUS, powinno się ludzi informować jak się bronić...
- TO JEST CHORY KRAJ I CHORE PRZEPISY ! Autor: ~glut 2009-11-05 14:02
- W TYM KRAJU PRZEPISY SĄ TWORZONE POD CWANIAKÓW, NIEUDACZNIKÓW, KOMBINATORÓW I LESERÓW. UCZCIWYM POZOSTAJE TYLKO UCIECZKA Z TAKIEJ WROGIEJ MU OJCZYZNY. TEN BUDŻET JUŻ DŁUŻEJ NIE WYTRZYMA, KTO BĘDZIE PR (..)
- Re: Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~ala3 2009-11-05 13:31
- Dokładnie, osoba z mojej dalszej rodziny poszła na emeryturę w wieku 40 lat /oficer zawodowy/, założył biznes na żonę i dobrze żyje, aha pracował w wojsku w biurze. Jak idzie (..)
- Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~goły i wesoły 2009-11-05 12:45
- Ludzie, wy wszyscy przedmówcy, czy Was pogieło. To nie Wasze pieniądze, to pieniądze Narodu. Przecież to sprawiedliwość społeczna (pojmowana po polsku). Jak Tusk miał spełnić obietnice wyborcze o refo (..)
- Ucieka z ZUS każdy kto może do KRUS Autor: ~bud fox 2009-11-05 12:31
- bardzo dobry komentarz, ale zróbmy coś z tym, przecież to tak dalej nie może być, nie dajmy się doić z naszej ciężko zarobionej kasy, może podatnicy powinni wyjść na ulicę??? a co robi Donald? komplet (..)









Dodaj komentarz