Gospodarki Unii Europejskiej zapewne wejdą w recesję, jednak nie powinno to znacząco zaszkodzić rynkom akcji ze Starego Kontynentu, ocenia Doug Ramsey z firmy inwestycyjnej Leuthold Group.
Gospodarki Unii Europejskiej, które wykazywały oznaki spowolnienia przez większą część 2018 r., w ciągu kolejnych 12 miesięcy zapewne znajdą się w recesji, zapowiada Doug Ramsey, główny zarządzający Leuthold Group. Jego zdaniem nie będzie to głęboka recesja, a to za sprawą złagodzenia skali wahań cyklu koniunkturalnego w ostatnich latach. Dyskonto, z jakim notowane są akcje europejskich spółek, jest uzasadnione, jednak nie powinno się dalej znacząco pogłębić, przewiduje specjalista.
- Europejskie akcje, które jeszcze 10-12 lat temu były notowane przy podobnych wycenach co amerykańskie, przeszły do 35-procentowego dyskonta. Nie sądzę, żeby dalsze osłabienie w podobnej skali było możliwe – zaznacza Doug Ramsey, który w czwartek gościł na antenie telewizji Bloomberg.
Zarządzający przyznaje, że w drugiej połowie roku Leuthold Group może zacząć zwiększać zaangażowanie w europejskich akcjach. Jednak w tym momencie wciąż nie widzi bezposśredniego bodźca do zakończenia słabszego relatywnego zachowania akcji europejskich na tle amerykańskich.
- Widzę niedowartościowanie europejskich spółek, jednak jeśli region użyje słabszego euro, by pobudzić wzrost, wyrażone w dolarze stopy zwrotu z tamtejszych aktywów ucierpią – zauważa Doug Ramsey.
MWIE, Bloomberg





























































