Ostatnie dni lata na rynkach finansowych upłyną pod znakiem najpierw oczekiwania, a potem „konsumowania” decyzji Rezerwy Federalnej. Oczekując na wynik wyborów w Niemczech, które na zapewne wygra Angela Merkel, będziemy mogli przyjrzeć się kilku ciekawym raportom z polskiej gospodarki.
Poniedziałek, 18 września

Nowy makroekonomiczny tydzień na dobre rozpocznie się o 11.00, kiedy Eurostat przedstawi finalny raport o inflacji w państwach strefy euro i całej UE. O tej samej porze powinniśmy być już po publikacji danych o PKB Ukrainy w drugim kwartale.
O 14.00 emocje ponownie obudzić może publikacja danych GUS dotyczących wynagrodzenia i zatrudnienia w polskich przedsiębiorstwach zatrudniających ponad 9 osób. Konsensus ekonomistów wskazuje, że sierpniowy wzrost płac wyniósł 5,7% wobec rozczarowującej dynamiki w lipcu (4,9%).
Po południu z USA napłyną dwa raporty: jeden zawierał będzie indeks rynku nieruchomości NAHB (16.00), drugi natomiast dotyczył będzie napływu kapitałów.
Wtorek, 19 września
Wtorkowy rozkład jazdy do złudzenia przypomina ten z dnia poprzedniego. O 11.00 ważne dane z Europy, tym razem pod postacią najnowszego odczytu niemieckiego indeksu ZEW. 14.00 to z kolei pora publikacji danych GUS o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej. W makroekonomicznej paczce z USA znajdziemy natomiast dane o budowach nowych domów oraz zmianę zapasów paliw.
Środa, 20 września
Nim przejdziemy do Europy i USA, o 01.50 poznamy dane o japońskim imporcie i eksporcie. Następnie uwaga analityków koncentrować będzie się na inflacji producenckiej w Niemczech (08.00) i brytyjskiej sprzedaży detalicznej (10.30).
Kontynuując tydzień z danymi z polskiej gospodarki, o 14.00 GUS przedstawi informację na temat koniunktury konsumenckiej w naszym kraju.
Następnie na rynkach wszystko inne pójdzie w cień, a główną scenę zajmie Rezerwa Federalna oraz jej przewodnicząca Janet Yellen. Decyzję w sprawie stóp procentowych poznamy o 20.00, o tej samej porze ujawnione zostaną projekcje makroekonomiczne członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Pół godziny później przewodnicząca Yellen wystąpi na przedostatniej w tym roku konferencji po posiedzeniu decyzyjnym.
Inwestorzy skupiać będą się przede wszystkim na sygnalizowaniu przez Fed normalizacji bilansu oraz tym, jak decydujący o stopach procentowych członkowie FOMC sformułują swoje prognozy. Jak zwykle w tego typu przypadkach, możemy oczekiwać podwyższonej zmienności na niemal wszystkich rynkach.
Czwartek, 21 września
Już o 00.45, jako tradycyjny maruder sezonu publikacji danych o PKB, informacją o wzroście gospodarczym w drugim kwartale ze światem podzieli się Nowa Zelandia.
Dzień, w trakcie którego rynki reagować będą na sygnały wysłane przez Fed, dodatkowo ubarwi Bank Japonii – jego decyzję ws. stóp procentowych powinniśmy poznać nad ranem polskiego czasu.
„Peryferyjne” wobec EBC i Fedu banki centralne rządzić będą także w kalendarium europejskim. O 09.30 światło dzienne ujrzy biuletyn szwedzkiego Riksbanku, a o 10.00 o stopach procentowych decydować będzie norweski Norgesbank. O 14.00 warto przeczytać protokół z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Jego treść zapewne odczytywana będzie w kontekście ujawniających się ostatnio podziałów między monetarnymi gołębiami i jastrzębiami wchodzącymi w skład RPP.
Piątek, 22 września
Pierwszy dzień jesieni przywitamy finalnymi danymi o PKB Francji (08.45). Znacznie ważniejsze od tej mocno już retrospektywnej publikacji będzie przegląd wstępnych indeksów PMI dla czołowych gospodarek. Zaczniemy również od Francji (09.00), następnie przyjdzie czas na Niemcy (09.30), strefę euro (10.00) i USA (15.45).
O 14.00 podwójne uderzenie z Polski w postaci danych NBP o podaży pieniądza M3 oraz informacje GUS o koniunkturze gospodarczej.
O 14.30 w centrum uwagi ponownie znajdzie się Kanada, a szczególnie jej waluta, która może zareagować na dane o sprzedaży detalicznej i inflacji, które odczytywane będą w kontekście następnych działań podnoszącego ostatnio stopy procentowe Banku Kanady.
Michał Żuławiński




























































